12 godzin w jaskini

 

Ponad 12 godzin trwała nocna akcja ratowników Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w jaskini Ptasiej w masywie Czerwonych Wierchów w Tatrach Zachodnich. Ratownicy w czwartek rano wydobyli z jaskini kobietę, która złamała nogę.

"Wypadkowi w jaskini uległa kobieta, złamała nogę. Wędrowała w grupie trzech grotołazów, którzy powiadomili telefonicznie ratowników" – powiedział PAP Marcin Witek ratownik dyżurny TOPR.

Do wypadku doszło przed godziną 19 w środę. W akcji wzięło udział blisko 30 ratowników TOPR. Jaskinia Ptasia jest zamknięta dla zwykłych zwiedzających. Mogą ją eksplorować tylko doświadczeni grotołazi posiadający stosowne uprawnienia.

"Poszkodowana była wyciągana na noszach do otworu jaskini i później była opuszczana skalną ścianą przy pomocy technik alpinistycznych na noszach" – relacjonował Witek.

Jak powiedział, akcje ratownicze w jaskiniach zazwyczaj są trudne i skomplikowane. Dodatkowym utrudnieniem nocnej akcji był padający deszcz i wdzierająca się do jaskini woda. Ponadto w wyższych partiach górach padał deszcz ze śniegiem i śnieg.

Źródło: