Gen. Andrzej Pawlikowski pod lupą

 



  • CBA przeszukało mieszkanie i pomieszczenie służbowe gen. Andrzeja Pawlikowskiego




  • Czynności podjęto w związku ze śledztwem w sprawie ochrony dworców kolejowych




  • Wątpliwości budzą ponadto powiązania obecnego szefa BOR



 

W zeszłym tygodniu doszło Centralne Biuro Antykorupcyjne pod nadzorem warszawskiej prokuratury przeprowadziło rewizję w mieszkaniu, a następnie pomieszczeniu służbowym oficera Biura Ochrony Rządu – gen. Andrzeja Pawlikowskiego.

– Zabezpieczono dokumentację i nośniki danych elektronicznych – komentował wyniki przeszukania Piotr Kaczorek z Wydziału Komunikacji Społecznej CBA.

Czynności podjęto w związku ze śledztwem w sprawie niekorzystnej dla PKP umowy dotyczącej ochrony dworców kolejowych w czasie szczytu NATO i Światowych Dni Młodzieży. Jej wartość miała opiewać na 2 mln złotych. Kontrakt podpisano bez przetargu z firmą Sensus Group, która jednak nie miała żadnego doświadczenia, a dodatkowo w czasie zawierania umowy nie posiadała licencji, co formalnie powinno uniemożliwić jej podpisanie.

Wątpliwości budzą ponadto powiązania biznesowe właściciela firmy ochroniarskiej z obecnym szefem BOR – gen. Pawlikowskim i zdymisjonowanym już szefem Agencji Wywiadu – Markiem Małeckim. Sławomir Wolny – właściciel Sensus Group prowadził z nimi niegdyś wywiadownię gospodarczą Binase.

Nie wydaje się jednak, by lista możliwych zarzutów nie mogła zostać uzupełniona o kolejne pozycje.

– To nie tylko sprawa kontraktu na zabezpieczenie dworców, ale też afera z oponą prezydenckiej limuzyny i polityka kadrowa – sugeruje w rozmowie z „Faktem” anonimowy przedstawiciel służb.

Oficjalnego komunikatu w sprawie BOR jednak jeszcze nie wydało.