60% Polaków właśnie po to bywa w małych osiedlowych

 

Rynek sklepów spożywczych w Polsce kurczy się z roku na rok. Szanse na utrzymanie się w biznesie zwiększa nierzadko związanie się z siecią franczyzową. Taki krok umożliwia m.in. bycie na bieżąco z trendami konsumenckimi, które – jak pokazują badania – bywają zaskakujące. Jak się okazuje, klienci często wcale nie chodzą do osiedlowych sklepów po to, by robić zakupy.

– Jesteśmy w stanie pomóc właścicielowi sklepu w biznesie. Oczywiście dużą przewagę rynkową daje rozpoznawalność brandu, wsparcie marketingowe, różnego typu działania, które mają na celu poprawę wyboru asortymentu, podpowiedzi fachowców co do ułożenia produktów, wyposażenia sklepu. To jest wiedza, którą potrafimy przekazać właścicielowi po to, żeby jego efekty finansowe prowadzenia biznesu się poprawiały – mówi manager ds. ekspansji i franczyzy ODIDO w MAKRO Polska Anna Kieljan.

Jednym z pomysłów na powrót na rynek sklepów spożywczych to chociażby inwestycja w dodatkowy asortyment, taki jak gotowe do spożycia posiłki i napoje.

– Według raportu „Polska na Talerzu 2018” firmy MAKRO Polska aż 60% Polaków kupuje w osiedlowych sklepach kawę i herbatę. Sporą popularnością cieszą się też zapiekanki (41%), hot dogi (39%) oraz kanapki (31%). Tego typu produkty nie tylko poprawiają marżę sklepu, lecz także ściągają klientów na inne zakupy – zauważa manager ds. rozwoju sieci ODIDO Irmina Trefoń.

Źródło: Informacja z serwisu infoWire.pl