Miasta zaniepokojone podwyżkami

 


  • Prezes Związku Miast Polskich zaapelował o zbadanie cen energii elektrycznej

  • Jak zauważył, dostawcy energii proponują ceny o 50–70% wyższe niż rok wcześniej

  • Jego zdaniem skala podwyżek cen energii elektrycznej jest nieuzasadniona

Do prezesa Urzędu Regulacji Energetyki Macieja Bando zwrócił się z wnioskiem prezes Związku Miast Polskich Zygmunt Frankiewicz, który zaapelował o zbadanie cen energii elektrycznej oraz interwencję, by zapewnić równowagę między interesami przedsiębiorstw energetycznych a odbiorców energii. Jak zauważył, dostawcy energii proponują miastom ceny o 50–70% wyższe niż rok wcześniej.

– Wiemy, że w Polsce wyprodukowanie 1 MWh energii elektrycznej wiąże się z wyemitowaniem ok. 0,8 tony dwutlenku węgla. Zatem gdyby uwzględnić całość wzrostu cen uprawnień w cenie energii elektrycznej powinna ona wzrosnąć o ok. 0,8 x 12 euro, tzn. maksymalnie o ok. 45 (a nie 150) zł za 1 MWh – wylicza Frankiewicz.

Zdaniem prezesa Związku Miast Polskich, Polska może korzystać z bezpłatnych uprawnień do emisji dwutlenku węgla. Skala podwyżek cen energii elektrycznej jest zatem nieuzasadniona i nie jest prostą konsekwencją wyższych cen uprawnień do emisji dwutlenku węgla –z ok. 8 do ok. 20 euro za tonę.

– W tej sytuacji uprzejmie proszę o podjęcie niezbędnych działań mających na celu spowodowanie rezygnacji producentów energii elektrycznej z nieuzasadnionego dyktatu cenowego, wykorzystującego monopolistyczną pozycję na rynku. Skutkiem takiej postawy będzie nie tylko podnoszona przez środowiska przedsiębiorców i pracodawców utrata konkurencyjności polskiej gospodarki, ale także znaczny skok cen lokalnych usług publicznych, który spowoduje istotny wzrost kosztów życia polskich rodzin – pisze Frankiewicz we wniosku.

kup artykuly platne