Niebezpieczny wąż vs. maszyna

 

Ponad 5-metrowy pyton tygrysi, który od soboty jest poszukiwany przez policję i fundację Animal Rescue Polska koło Konstancina-Jeziorny nad Wisłą, będzie śledzony przez drona. O jego użyciu zdecydował Powiatowy Zespół Zarządzania Kryzysowego w Piasecznie, w którego skład wchodzą urzędnicy, przedstawiciele policji, straży pożarnej, fundacji Animal Rescue Polska i eksperci ze stołecznego zoo.

– Zapadła decyzja, by tę okolicę monitorować za pomocą drona. Teraz musimy pozyskać do współpracy osobę, która posiada taki sprzęt i go obsługuje – przekazała kierownik Biura Bezpieczeństwa, Zarządzania Kryzysowego i Spraw Obronnych w Starostwie Powiatowym w Piasecznie Agnieszka Pindelska-Litkie. – W środę, z powodu deszczu, poszukiwania niebezpiecznego węża przed południem przerwano – dodała.

5-metrowy pyton tygrysi poszukiwany jest głównie w okolicy miejsca, gdzie znaleziono wylinkę.

– Wylinka była miękka i elastyczna, a to, zdaniem ekspertów, oznacza, że była świeża. Zwierzę musi być w dobrej kondycji zarówno fizycznej, jak i psychicznej, bo wylinka była w całości. Wąż zrzucał ją spokojnie, musiał się dobrze czuć na tym terenie. Możliwe, że przebywał tu już dosyć długo – stwierdza Pindelska-Litkie.

Na chwilę obecna odnalezione zostały liczne ślady węża na mule. Są one szerokości około 40 centymetrów.

Źródło: