Czym zdumiewamy hotelarzy?

 

Jak wynika z raportu portalu Nocleg.pl, po deszczowych tygodniach hotelarze odrabiają straty. Jednak wraz z powrotem turystów wróciły też powody do zdumienia. Wyjeżdzający na wakacjach często chcą czuć się jak u siebie w domu. Dlatego turyści jeszcze przed przyjazdem wysyłają zapytania o kolor pościeli, materiał ręczników lub o wysokość łóżka.

– Sporym zdziwieniem dla właścicieli obiektu była natomiast prośba gości o wskazanie miejsca, w którym gwoździami można przybić przywieziony z domu sznurek do prania. Z kolei pewne małżeństwo, poprosiło o gwarancję, że w wybranym przez nich okresie w hotelu nie będzie obcokrajowców, ponieważ w ich towarzystwie czuliby się nieswojo… Łatwiej było sprostać oczekiwaniom córki, która poprosiła o osobny pokój na innym piętrze dla głośno chrapiącego taty, po to by siedmioosobowa rodzina mogła porządnie wypocząć przez 10 dni w Łebie – wylicza ekspert portalu Grzegorz Kołodziej.

Duże rodziny, zwłaszcza z nastoletnimi dziećmi, mają też dodatkowe potrzeby, jak choćby minimum pięć gniazdek elektrycznych do ładowania telefonu i tabletu.

Słynne wśród hotelarzy są także parawany, o które turyści walczą z dużym zacięciem. Coraz częściej staja się one odpowiednikiem własnego „m”. Turyści organizują wokół nich swoje wakacyjne życie: śpią, czytają, imprezują, a nawet… grillują.

Źródło: