Demonstranci i zniecierpliwiony lider PO

 



  • Do nietypowego protestu doszło na spotkaniu #ObywatelskieMałopolskie




  • W czasie przemówienia lidera PO zaczęto wykrzykiwać hasła, wyrażające dezaprobatę




  • Organizatorzy zdecydowali się wezwać funkcjonariuszy policji



 

Do nietypowego protestu doszło na spotkaniu #ObywatelskieMałopolskie z politykami Platformy Obywatelskiej – posłankami PO Urszulą Augustyn, Katarzyną Mrzygłocką i szefem partii Grzegorzem Schetyną – w Sali Lustrzanej w Tarnowie. W czasie przemówienia lidera PO grupa osób, działających w Młodzieży Wszechpolskiej, zaczęła wykrzykiwać hasła, wyrażające dezaprobatę.

– To, co chcecie w parlamencie, macie właśnie w tym momencie – krzyczeli demonstracji, którzy wkroczyli na salę z transparentem „PO krzyczy, PO płacze, już koryta nie zobaczy”.



Ponadto można było usłyszeć także hasła: „Raz, dwa, trzy, niemieckie psy!” czy „Byłeś w ZOMO, byłeś w ORMO, teraz jesteś za Platformą”.



– To jest kompromitacja. Zróbcie sobie swoje spotkanie i przekonujcie się w taki sposób, w jaki rozmawiacie ze sobą. Po to, żebyś mógł przyjść na to spotkanie, człowieku, ludzie w latach 80. w więzieniu siedzieli i walczyli o wolną Polskę. Siedziałem w latach 80., właśnie po to, żebyś mógł stać tutaj z tą szmatą i zasłaniać swoją twarz. Nie ma rozmowy z ludźmi, którzy chowają się za szmatą i krzykiem – odniósł się do protestujących Schetyna.

Organizatorzy zdecydowali się wezwać na miejsce spotkania funkcjonariuszy policji. Po ich pojawieniu się, sytuacja się uspokoiła, a przemówienia polityków kontynuowano.