To skutek jego wypowiedzi o Trybunale Konstytucyjnym?

W niedzielę Rada Polityczna PiS dokonała wyboru nowych władz statutowych partii. O dziwo, w Komitecie Politycznym zabrakło miejsca dla europosła z Wrocławia – Kazimierza Michała Ujazdowskiego. Jego miejsce zajął Mateusz Morawiecki.

Komentatorzy sceny politycznej jednogłośnie uznali, iż ma to związek ze zdystansowanymi wywiadami, których udzielał działach PIS w związku z Trybunałem Konstytucyjnym. Tego zdania jednak nie podzielają wszyscy politycy partii.

– Tak jest w polityce, że ktoś czasami awansuje, ktoś zwalnia miejsce. To oczywiste. W Komitecie Politycznym PiS jest kilka nowych osób, kilka nie ma z różnych powodów. Nie mówmy, że Kazimierz Michał Ujazdowski dostał karę – komentował Krzysztof Łapiński w „Faktach po Faktach”.

Nieco inaczej do tematu odnosił się jednak Prezes PIS – Jarosław Kaczyński.

– W naszej partii są różne poglądy i oczywiście można mieć odmienny od kierownictwa pogląd, także jeśli chodzi o Trybunał Konstytucyjny. Ale jeśli chodzi o wchodzenie do kierownictwa, to w sprawach najwyższej wagi – a to jest sprawa najwyższej wagi – poglądy muszą być jednolite – tłumaczył.

Na wiceprezesów partii powołani zostali: Beata Szydło, Mariusz Kamiński, Adam Lipiński, Antoni Macierewicz, a także Mariusz Błaszczak – szef MSWiA i Joachim Brudziński – szef Komitetu Wykonawczego i wicemarszałek Sejmu.