Na szali 500 złotych dodatku na życie

 

Protestujący w Sejmie rodzice osób niepełnosprawnych zaproponowali kompromisowe rozwiązanie do wdrożenia dla rządu. Ich warunkiem jest przełożenie rozmów o wprowadzeniu 500 złotych dodatku na życie do przyszłego roku.

– Rozumiemy, że budżet na ten rok jest zamknięty, dlatego chcielibyśmy porozmawiać o 500 złotych dodatku na życie od nowego roku – przekazała podczas konferencji prasowej w Sejmie jedna z liderek protestu Iwona Hartwich z Komitetu Protestacyjnego Rodziców Osób Niepełnosprawnych.

Uczestnicząca w proteście opiekunka osób niepełnosprawnych nie wskazała szczegółowych preferencji dotyczących podziału proponowanej kwoty.

– Przedstawimy je podczas ewentualnego spotkania z premierem Mateuszem Morawieckim i minister rodziny i pracy Elżbietą Rafalską. To już czwarta kompromisowa propozycja przedstawiona rządowi. Jesteśmy kompromisowi i jeszcze raz zapraszamy do nas – dodała Hartwich.

Przez dziennikarzy została również zapytana o przewidywany koniec protestu w Sejmie.

– Jeżeli byśmy się dogadali i podpisali porozumienie, i rząd wyszedłby do społeczeństwa i ogłosił taki kompromis, to oczywiście, że tak. Dlatego czekamy. Mamy ten kompromis, pracowaliśmy nad nim całą noc. Mamy nadzieję, że strona rządowa teraz potraktuje nas poważnie – zadeklarowała liderka Komitetu Protestacyjnego Rodziców Osób Niepełnosprawnych.

Hartwich zaapelowała jednocześnie do rodziców osób niepełnosprawnych, którzy przystąpili do rozmów z minister rodziny i pracy Elżbietą Rafalską w Centrum Dialogu Społecznego, aby poparli postulat protestujących w zakresie 500 złotych dodatku na życie.

Do propozycji protestujących odniosła się minister rodziny i pracy Elżbieta Rafalska.

– Punktem wyjścia kolejnych rozwiązań, które zaproponujemy, musi być przyjęcie nowego orzecznictwa. Nowe orzecznictwo, orzeczenie o niesamodzielności i realizacja wyroku TK, wtedy możemy przejść do poszukiwania kolejnych rozwiązań. Żadnych deklaracji na gorąco nie mogę składać – mówiła minister Rafalska.

Źródło: