PO zawiesza protest, Marszałek zawiesza obrady

 



  • Jest szansa na uspokojenie sytuacji w polskim parlamencie




  • Zarząd Platformy Obywatelskiej zadecydował o zawieszeniu protestu




  • Obrady Sejmu będą wznowione dopiero za 2 tygodnie



 

Jest szansa na uspokojenie sytuacji w polskim parlamencie. Zarząd Platformy Obywatelskiej zadecydował o zawieszeniu protestu, który od grudnia odbywał się w sali plenarnej. W tym samym czasie Marszałek Sejmu Marek Kuchciński ogłosił przerwę w obradach do 25 stycznia. Rozwiązania te nie kończą jednak sporu między partią rządzącą a opozycją.



– W związku z tym, że udało nam się przywrócić obecność mediów w parlamencie i możliwość nieskrępowanej relacji obrad parlamentarnych i aktywności parlamentarnej, zawieszamy nasz protest – powiedział szef PO, Grzegorz Schetyna.

Równocześnie polityk zapowiedział wniosek o odwołanie Marszałka Sejmu ze stanowiska.

Prawo i Sprawiedliwość nazywa ten pomysł „kabaretowym” i proponuje zmiany w prawie, które nie pozwalałyby w przyszłości na ponowne użycie takiej formy protestu, z jaką mieliśmy do czynienia w ostatnim czasie.



– Trzeba tak przebudować regulamin Sejmu, aby tego rodzaje operacje były bardzo, bardzo utrudnione. Potrzebna także umowa z partiami, że wracamy do cywilizowanych form. Chciałbym, żeby do tego doszło, ale nie widzę na to szans, stąd będą potrzebne te inne środki – zapowiedział Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.

Choć przerwane dzisiaj obrady Sejmu będą wznowione dopiero za 2 tygodnie, według Andrzeja Grzegrzółki, szefa Biura Prasowego Kancelarii Sejmu, ustawa budżetowa zostanie przekazana do Kancelarii Prezydenta jeszcze dzisiaj.