CBA nie widzi podstaw

 

Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA) w odpowiedzi na złożony w ubiegłym tygodniu wniosek Platformy Obywatelskiej i partii Razem o kontrolę oświadczenia majątkowego lidera PiS Jarosława Kaczyńskiego, odmówiło wszczęcia postepowania. Opozycja twierdziła, że treści opublikowanych przez „Gazetę Wyborczą” taśm Kaczyńskiego sugerują, że nagrane rozmowy sugerują związki z budowanymi przez spółkę Srebrna wieżowcami w Warszawie.

– Tylko sprawdzając te sprawy, możemy uchronić się przed korupcją, przed sytuacją, w której ktoś podejmuje decyzje polityczne podyktowane prywatnym interesem – przekonywał lider partii Razem Adrian Zandberg na specjalnym briefingu przed siedzibą CBA.

Zdaniem CBA nie ma jednak podstaw do kontroli oświadczenia majątkowego Jarosława Kaczyńskiego, ponieważ – jak poinformowały służby prasowe – oświadczenia wszystkich parlamentarzystów są przez tę agencję sprawdzane co roku.

CBA co rok sprawdza oświadczenia majątkowe wszystkich parlamentarzystów. Jeśli w wyniku sprawdzenia istnieją podstawy do wszczęcia kontroli oświadczenia majątkowego konkretnego parlamentarzysty, CBA rozpoczyna taką kontrolę, w przypadku oświadczenia majątkowego posła Jarosława Kaczyńskiego nie stwierdzono podstaw do rozpoczęcia kontroli – oświadczyło biuro prasowe CBA.

Do decyzji CBA nawiązał na Twitterze poseł PO Cezary Tomczyk, dopatrując się układów.




kup artykuly platne