Dwie osoby nie żyją

Do katastrofy lotniczej doszło wczoraj popołudniu, podczas „Odlotowego Pikniku Rodzinnego”. Jedna z awionetek, biorących udział w pokazach lotniczych, spadła na pole uprawne, znajdujące się na pograniczu miejscowości Głowianka i Wrocanka.

– Gdy przyjechaliśmy na miejsce, rozbity w szczerym polu samolot cały stał w ogniu – relacjonował młodszy brygadier Marcin Betleja, rzecznik straży pożarnej w Rzeszowie. – Wewnątrz były dwie osoby, które niestety nie przeżyły wypadku.

Działania na miejscu zdarenia prowadziły dwa zastępy straży pożarnej z Krosna, patrole policji oraz pogotowie ratunkowe. Wrak awionetki został ugaszony i zabezpieczony.

Tożsamość ofiar jest nieznana. Nie potwierdzono również przyczyn katastrofy. Bada je prokuratura i Państwowa Komisja Badań Wypadków Lotniczych. Wiadomo, że ofiary śmiertelne to mieszkaniec Jasła i mieszkaniec Krosna. Rozbity samolot typu RV-6 należał do Aeroklubu Podkarpackiego w Krośnie.