Wraz z konkubentem usłyszała zarzuty

 



  • Matka i konkubent 4-letniej Oliwii w dniu wczorajszym trafili do aresztu




  • 33-latkowi zarzucono zabójstwo i znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem




  • Postawione mu zarzuty grożą karą dożywotniego pozbawienia wolności



 

Matka i konkubent 4-letniej Oliwii w dniu wczorajszym trafili do aresztu. 33-latkowi zarzucono zabójstwo dziewczynki poprzedzone znęcaniem się nad nią ze szczególnym okrucieństwem. 27-latka będzie oskarżona wyłącznie o narażenie dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź ciężkiego uszczerbku na zdrowiu mimo ciążącego obowiązku opieki.

Dziewczynka z licznymi obrażeniami trafiła do Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi we wtorek, przyniesiona przez matkę. Zgodnie z jej wersją wydarzeń Oliwia miała spaść z huśtawki, jednak lekarze po oględzinach urazów nabrali podejrzeń, iż mogła być ona ofiarą przemocy domowej. Mimo natychmiastowego udzielenia pomocy, 4-latka zmarła.

 

– Wyniki sekcji wskazują, że dziewczynka co najmniej od kilku dni była ofiarą drastycznej przemocy. Przyczyną jej śmierci były rozległe obrażenia wielonarządowe. Przede wszystkim ujawniono rozległy uraz głowy z krwiakiem i obrzękiem mózgu, liczne sińce, mające charakter różnoczasowy, a nadto noszące cechy gojenia złamania kości łokciowej, obojczyka i jednego z żeber – przekazał rzecznik prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania.

Konkubent matki podczas przesłuchania przyznał się, że bił dziewczynkę, jeśli płakała. Dopuścił się tego także we wtorek. Postawione mu zarzuty grożą karą dożywotniego pozbawienia wolności.