Zdymisjonowano także Piotra Patalonga – generała Wojsk Specjalnych

Pod koniec sierpnia zginął w Gdańsku komandos z jednostki GROM. Podczas ćwiczeń z udziałem helikoptera wpadł pomiędzy nabrzeże a burtę okrętu i zmarł wskutek obrażeń. Drugi żołnierz po upadku na pokład doznał niegroźnych urazów.

Śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci oficera w Prokuraturze Rejonowej w Gdyni wciąż trwa. Tymczasem stanowisko już stracił dowódca jednostki GROM, pułkownik Piotr Gąstała. Oficjalnie jednak nie ma to nic wspólnego z tragicznym wypadkiem.

– Jest to indywidualna decyzja ministra, uzasadniona potrzebami sił zbrojnych – powiedział Bartłomiej Misiewicz, rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej. – Wykorzystamy wiedzę i doświadczenie pana pułkownika w dowództwie generalnym.

Również „uzasadnionymi potrzebami sił zbrojnych” Misiewicz tłumaczy dymisję generała Piotra Patalonga, dotychczasowego inspektora Wojsk Specjalnych w dowództwie generalnym. Oficera przeniesiono do rezerwy kadrowej.