Konferencja prasowa przed szczytem UE

 

Europa powinna być Europą suwerennych państw, a suwerenne państwa mają absolutnie prawo, aby reformować swoje wymiary sprawiedliwości – mówił w czwartek premier Mateusz Morawiecki, odnosząc się do sankcji, które chce nałożyć na Polskę Komisja Europejska.

Na konferencji prasowej przed szczytem UE w Brukseli Morawieckiego pytano, czy zdoła powstrzymać Komisję przed wnioskiem o uruchomienie art. 7 unijnego traktatu w związku ze zmianami w polskim wymiarze sprawiedliwości.

Morawiecki wskazał, że KE już podjęła decyzję, iż w przyszłą środę zamierza uruchomić art 7., i "zapewne będzie on uruchomiony, to jest oczywiście ich prerogatywa". "Natomiast od rozpoczęcia takiej niesprawiedliwej dla nas procedury do jej zakończenia na pewno będziemy z naszymi partnerami rozmawiać wielokrotnie" – dodał.

"Stoję na bardzo mocnym stanowisku, że suwerenne państwa, a Europa powinna być Europą suwerennych państw, mają absolutnie prawo do tego, aby reformować swoje wymiary sprawiedliwości" – skomentował premier.

Jak podkreślił, nieefektywność naszego wymiaru sprawiedliwości "jest już nawet w Europie legendarna". Wskazał przy tym, że Polska wydaje trzy razy więcej na wymiar sprawiedliwości niż średnia unijna, a mimo to przewlekłość spraw należy do najdłuższych w Europie.

Szef rządu wskazał też, że polski wymiar sprawiedliwości to jedyna instytucja praworządnego państwa, "fundamentalna instytucja, która sama siebie kontroluje". "Czy to jest właściwe? To nie jest właściwe, dlatego nasze propozycje, np. dotyczące izby dyscyplinarnej, są nie tylko jak najbardziej cywilizowanymi propozycjami, ale one powinny zaistnieć już dawno" – ocenił.

Morawiecki wyraził też przekonanie, że po wgłębieniu się w szczegóły reform sądownictwa "nasi partnerzy zobaczą, że tam jest bardzo wiele wartościowych zmian".

Źródło: