Macierewicz dementuje plotki

 



  • Macierewicz zdementował informacje dotyczące odejścia Bartłomieja Misiewicza z MON




  • Plotki uznał za koncentrację wysiłku dezinformacyjnego na osobie rzecznika




  • W sprawie zapowiedziano też złożenie do prokuratury wniosku o wyjaśnienie



 

Wczoraj na konferencji prasowej szef Ministerstwa Obrony Narodowej Antoni Macierewicz zdementował informacje dotyczące odejścia Bartłomieja Misiewicza z MON i jego rezygnacji ze stanowiska rzecznika resortu.



– Jest pracownikiem MON. Wykorzystuje urlop. Liczę, że będzie pracował w MON. Trzeba się zastanowić skąd taka koncentracja wysiłku dezinformacyjnego na tej osobie – mówił Macierewicz podczas konferencji.

W sprawie wydano również oficjalny komunikat, zapowiadający złożenie do prokuratury wniosku o wyjaśnienie działań noszących znamiona publicznego formułowania fałszywych oskarżeń o popełnienie czynów zabronionych przez osobę posiadającą status osoby publicznej.

– W związku z podejmowaniem i prowadzeniem w ostatnich dniach działań noszących znamiona przestępstwa wobec osoby szefa gabinetu politycznego MON Pana Bartłomieja Misiewicza, Minister Obrony Narodowej kieruje do prokuratury wnioski o wyjaśnienie sprawy. Minister zwrócił się także do służb specjalnych z wnioskiem o ustalenie osób i środowisk odpowiedzialnych za inicjowanie i popełnianie tych przestępstw – poinformowało MON.



Podczas urlopu Misiewicza obowiązki rzecznika MON przejęło biuro prasowe, a szefa gabinetu politycznego – Krzysztof Łączyński.