Czy odczujemy prognozowany wzrost PKB kraju?

 

Cieszy, że Moody’s podnosi prognozę wzrostu PKB naszego kraju w 2017 r. z 3,2 do 4,3 proc., jednak by utrzymać dynamikę wzrostu PKB niezbędne jest odblokowanie potencjału inwestycyjnego sektora prywatnego; tymczasem firmy z nieufnością podchodzą do inwestycji – wskazują Pracodawcy RP.

Agencja Moody's podniosła prognozę wzrostu PKB Polski w br. do 4,3 proc. z 3,2 proc. i obniżyła dla deficytu sektora finansów publicznych do 2,5 proc. PKB z 2,9 proc. Wyższy od oczekiwań wzrost PKB i sytuacja fiskalna są korzystne dla wiarygodności kredytowej – wynika z raportu agencji.

– Cieszy, że agencja Moody’s podnosi prognozę wzrostu PKB naszego kraju w 2017 r. z 3,2 do 4,3 proc. Mamy za sobą dwa kwartały solidnego wzrostu w bieżącym roku, a przed nami nieuchronne odbicie inwestycji. Przynajmniej tych publicznych, w szczególności infrastrukturalnych. Czas zacząć wreszcie wydawać unijne pieniądze na większą skalę – wskazał w komentarzu przekazanym w poniedziałek PAP ekspert Pracodawców RP Piotr Wołejko.

Jak jednocześnie podkreślił, "potencjalnym wąskim gardłem będzie tutaj jednak nagromadzenie inwestycji w krótkim okresie". "Firmy budowlane nie dysponują nieskończonymi zasobami kadr i sprzętu, a ceny surowców rosną" – zauważył ekspert.

Dlatego – jego zdaniem – aby utrzymać dynamikę wzrostu PKB niezbędne jest odblokowanie potencjału inwestycyjnego sektora prywatnego. "Tymczasem firmy z nieufnością podchodzą do inwestycji. Wydaje się, że istotną barierą dla ich rozwoju jest niepewność wynikająca zarówno z wprowadzanych, jak również zapowiadanych zmian prawnych – głównie podatkowych" – uważa.

– Przedsiębiorcy nie są w stanie dokonać racjonalnej kalkulacji biznesowej, przewidzieć, jakie będą potencjalne zyski i koszty. W takiej sytuacji lepiej poczekać. Jeśli weźmiemy pod uwagę to, że mamy do czynienia z bardzo dobrą koniunkturą zarówno w Polsce jak i na świecie, a także to, iż głównym motorem napędowym wzrostu PKB jest konsumpcja, tym bardziej rządzący powinni czuć się zaalarmowani. Wstrzymywanie się biznesu z inwestowaniem to bardzo czytelny sygnał dla decydentów, by zmienić kurs – przekonuje Piotr Wołejko.

Analitycy Moody's napisali w raporcie, że spodziewają się, iż wzrost PKB będzie napędzany solidną konsumpcją prywatną, a także powolną, ale stabilną, odbudową w inwestycjach, co odzwierciedla korzystne warunki w otoczeniu zagranicznym i wyższe napływy funduszy z Unii Europejskiej.

Moody's zaplanował przegląd ratingu Polski na 8 września. W maju agencja potwierdziła rating Polski na poziomie A2 i podniosła jego perspektywę do stabilnej.

Źródło: