Prośba do pary prezydenckiej

 

Możliwości dialogu między rządem a lekarzami rezydentami się nie wyczerpały – ocenił wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha. Dodał, że jeśli nie tylko lekarze, ale i strona rządowa, zaproszą prezydenta do negocjacji, to spotkanie jest możliwe.

Mucha, pytany w poniedziałek w radiowej Jedynce czy prezydent mógłby włączyć się w rozmowy z lekarzami rezydentami, odpowiedział, że "prezydent śledzi bieg wydarzeń", a jego przedstawiciel był na ubiegłotygodniowym posiedzeniu sejmowej komisji zdrowia.

"W moim przekonaniu nie wyczerpały się możliwości dialogu, (...) kwestie pogłębionych negocjacji strony rządowej, ministerstwa zdrowia z lekarzami rezydentami" – podkreślił Mucha.

Ocenił też, że zaproszenie do udziału w rozmowach powinno zostać wystosowane przez obie strony – zarówno lekarzy rezydentów, jak i stronę rządową. "Tego rodzaju zaproszenie powinno być formułowane przez obie strony, czyli także przez stronę rządową" – powiedział wiceszef kancelarii. Jak dodał, takie spotkanie "potencjalnie jest możliwe".

W czwartek, Zarząd Krajowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy i Porozumienie Rezydentów OZZL zwróciły się z listem do pary prezydenckiej Andrzeja Dudy i Agaty Kornhauser-Dudy z prośbą o mediacje "w tym sporze pracowników ochrony zdrowia (a w istocie także pacjentów) z Rządem".

Według Muchy "warto budować dyskusje wokół problemów służby zdrowia", aby to miało odzwierciedlenie w budżecie na rok 2018.

Młodzi lekarze domagają się wzrostu finansowania ochrony zdrowia do poziomu 6,8 proc. PKB w trzy lata, z drogą dojścia do 9 proc. przez najbliższe dziesięć lat. Chcą też zmniejszenia biurokracji, skrócenia kolejek, zwiększenia liczby pracowników medycznych, poprawy warunków pracy i podwyższenia wynagrodzeń.

Protest głodowy prowadzony jest w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Warszawie od 2 października. W minioną środę z protestującymi spotkała się premier Beata Szydło, dzień później w kancelarii premiera z rezydentami rozmawiał minister zdrowia Konstanty Radziwiłł, szefowa KPRM Beata Kempa i szef Stałego Komitetu Rady Ministrów Henryk Kowalczyk. Rozmowy nie przyniosły porozumienia. Rezydenci nie zgadzają się na zaproponowany przez stronę rządową udział w pracach zespołu, który do 15 grudnia ma wypracować rozwiązania w ochronie zdrowia.

Źródło: