Najwyższa Izba Kontroli oceniła usługi elektroniczne w urzędach publicznych

Platformy usług elektronicznych to inwestycje, które pochłonęły spore sumy pieniędzy. Mimo to ich wykorzystanie wciąż jest znikome. Tylko 1 % dorosłych obywateli posiada profil zaufany, umożliwiający korzystanie z e-usług.

Przyczyn takiego stanu dociekał NIK. W raporcie "Świadczenie usług publicznych w formie elektronicznej na przykładzie wybranych jednostek samorządu terytorialnego” stwierdził, że usługi elektroniczne powinny być dla obywateli bezpieczne, intuicyjne i dostępne w dogodnym czasie, czyli nieprzerwanie. Ważne jest również, by zakres udostępnianych e-usług odpowiadał na potrzeby obywateli, a więc obejmował sprawy najczęściej załatwiane w urzędach.

Za najważniejszą przyczynę małej popularności platform elektronicznych uznany został brak zaufania do drogi elektronicznej. Wielu Polaków wciąż woli osobiście udać się do urzędu, nawet jeżeli wiąże się to z większym nakładem czasu. W niektórych urzędach, badanych z uwagi na konieczność sporządzenia raportu, występowała rażąca dysproporcja pomiędzy liczbą e-usług udostępnianych a liczbą e-usług wykorzystywanych faktycznie przez obywateli.

System ePUAP, umożliwiający załatwianie spraw urzędowych drogą elektroniczną, służył przede wszystkim wymianie informacji pomiędzy urzędami, świadcząc e-usługi dla obywateli tylko w niewielkim stopniu. Korespondencja pomiędzy organami administracji publicznej to aż 96 % wszystkich przesłanych dokumentów w badanym okresie.

Mimo niepokojących wyników, Polscy obywatele i przedsiębiorcy w coraz większym jednak stopniu wykorzystują Internet do załatwiania spraw urzędowych. Potwierdzają to wyniki badań GUS w latach 2014-2015, wykazujące stopniową poprawę dostępności, zakresu i jakość usług elektronicznych administracji publicznej.