Rekordowe ceny, których nie było od dwóch lat

Wczorajszy dzień uspokoił nastroje na rynku walutowym. Polski złoty ustabilizował się wobec funta. Jest szansa, że wkrótce szwajcarska waluta będzie do nabycia poniżej 5 złotych. Byłaby to najniższa cena na rynku walutowym od dwóch lat.

– Bank Anglii zdecydował się jednak na mocne poluzowanie polityki monetarnej, aby przeciwdziałać skutkom ewentualnego Brexitu. Bardzo silne obniżenie prognoz wzrostu gospodarczego z 2,3 % do 0,8 % w 2017 roku wydaje się jednak uzasadniać obniżkę stóp procentowych oraz zdecydowane zwiększenie programu skupu aktywów. Brytyjska waluta powinna pozostawać ze względu na to nadal pod presją – komentuje wydarzenia na giełdzie Kamil Maliszewski, analityk domu maklerskiego mBanku.

W najbliższym czasie ekspert nie spodziewa się tez większych wahań złotego wobec innych walut.

– W kolejnych tygodniach realne wydają się spadki w stosunku do euro nawet poniżej poziomu 4,25, natomiast większa nerwowość może się pojawić na rynku dopiero w momencie, kiedy posłowie powrócą z wakacji i dojdzie do prac nad detalami ustawy dotyczącej kredytów walutowych oraz wieku emerytalnego – oceniał.

Podobne zdanie wyraził analityk Konrad Ryczko, związany z domem maklerskim Banku Ochrony Środowiska.

– Wraz z obniżeniem prognoz gospodarczych nastąpiła dynamiczna przecena funta i spadek rentowności tamtejszych obligacji 10-letnich do historycznych minimów. Również polski dług skorzystał ze wzrostu cen na szerokim rynku – rentowności krajowych papierów 10-letnich spadły do 2,73 %, najniższego poziomu w 2016 roku. W krótkim terminie wydaje się, iż pozytywny wpływ tzw. ustawy frankowej na PLN został już zdyskontowany. W dłuższym terminie wydaje się, iż luźna polityka monetarna kluczowych instytucji centralnych powinna wspierać wyceny walut EM, w tym PLN – wskazywał.