Już nie 90, a 120 tys. miał otrzymać z KOD

 



  • Kijowski twierdził, że za działalność w KOD nie pobiera wynagrodzenia




  • 4 stycznia ujawniono faktury na 90 tys. zł.




  • Według „Rzeczpospolitej” faktur jest więcej



 

Kolejne dwie faktury, wystawione przez Komitet Obrony Demokracji dla firmy MKM-Studio Mateusza Kijowskiego, ujawniła „Rzeczpospolita”. Według dotychczasowych doniesień, przywódca KOD-u w okresie od marca do sierpnia 2016 miał otrzymać za prace informatyczne 90 tysięcy złotych. Z najnowszych informacji wynika jednak, że istnieją jeszcze co najmniej dwie faktury, na podstawie których wypłacano firmie Kijowskiego pieniądze we wrześniu i październiku 2016 roku. Łącznie daje to kwotę 120 tysięcy złotych.

– Płatności za obie faktury traktowałem jako kontynuację płatności dokonywanych na rzecz MKM-Studio Sp. z o. o. uprzednio z Komitetu Społecznego KOD. W tym przekonaniu utwierdzały mnie każdorazowo konsultacje z Krzysztofem Królem jako osobą potwierdzającą, iż należy dokonać płatności – napisał w liście do Komisji Rewizyjnej KOD skarbnik stowarzyszenia Piotr Chabora.

Mateusz Kijowski w rozmowie z „Rzeczpospolitą” twierdzi, że faktury te zostały wystawione przez pomyłkę.

– Nie istnieją takie faktury. Ktoś coś wystawił, być może omyłkowo, ale ja tych faktur nie widziałem. Wszystko zostało dawno temu załatwione, wyjaśnione i sprostowane – podkreśla lider KOD.

Sześcioma poprzednimi fakturami, na sumę 90 tysięcy złotych, zajmuje się obecnie prokuratura w Pruszkowie.