Decyzją sądu apelacyjnego Artur W. spędzi w więzieniu 25 lat

 



  • 15-letnia Wiktoria z Krapkowic została zamordowana w marcu 2015 roku




  • We wrześniu 2016 roku jej morderca usłyszał wyrok 14 lat więzienia




  • Dziś Sąd Apelacyjny we Wrocławiu zadecydował o podwyższeniu kary



 

Przypomnijmy, do tragedii doszło 7 marca 2015 roku. 15-letnia Wiktoria wracała wieczorem do domu. W pobliżu lasu zaatakował ją starszy o dwa lata Artur W. Chłopak próbował ukraść jej telefon komórkowy. W wyniku szarpaniny dziewczynka uderzyła głową o beton i straciła przytomność. Morderca ukrył swą ofiarę na terenie oczyszczalni ścieków, gdzie utonęła. We wrześniu ubiegłego roku został skazany na 14 lat więzienia. Do sądu wpłynęły trzy apelacje.

– Kara nie jest adekwatna do czynu. Takie przestępstwa trzeba piętnować, a wyroki powinny być wysokie – mówił  wówczas minister sprawiedliwości i prokurator generalny, Zbigniew Ziobro.

Dziś zapadła decyzja podwyższająca wyrok do 25 lat pozbawienia wolności. Jest to maksymalny możliwy wymiar kary za przestępstwo tego typu.

– Nie było przeszkód, by ocenić czyn, jakiego się dopuścił, jako czyn popełniony przez dorosłego. Na oskarżonego nie działały środki, jakie stosowali rodzice i wychowawcy. Kara jest najsurowsza z możliwych w tym wypadku. Jedynie słuszna i jedynie sprawiedliwa – uzasadniała swoją decyzję sędzia Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu.