Pod Gorzowem Wielkopolskim padło kilkaset gęsi

 



  • Na jednej z ptasich ferm w pobliżu Gorzowa Wielkopolskiego padło ok. 700 gęsi




  • Wojewódzki Zespół Zarządzania Kryzysowego orzekł, że jest to ptasia grypa




  • Zarządzono kwarantannę, sytuacja nie stanowi niebezpieczeństwa dla ludności



 

Na jednej z ptasich ferm w pobliżu Gorzowa Wielkopolskiego, w niewielkiej miejscowości Deszczno, padło ok. 700 gęsi. Wojewódzki Zespół Zarządzania Kryzysowego orzekł, że jest podejrzenie wykrycia ogniska ptasiej grypy. Zarządzono kwarantannę. Jak zapewniają przedstawiciele Urzędu Wojewódzkiego, sytuacja nie stanowi niebezpieczeństwa dla ludności.

– W odpowiednich miejscach wyłożono maty. Gospodarstwo, które jest ogniskiem, zostanie wyizolowane – uspokajał Artur Wójtowicz z Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego.

To, iż podjęte działania są wystarczające dla zapewnienia bezpieczeństwa, potwierdził również zastępca lubuskiego wojewódzkiego lekarza weterynarii – Józef Malski.

– Gospodarstwo, w którym wykryto wirusa, zostało natychmiast objęte restrykcjami. Jest całkowicie zablokowane. Wyłożono maty dezynfekcyjne, są stosowane środki dezynfekcyjne i odzież ochronna, tak samo obowiązuje to lekarzy weterynarii, bo nikt inny nie ma prawa wejść na teren gospodarstwa i wyjść z tego gospodarstwa – zapewnił.

Pod nadzorem służb są również fermy, w których jest hodowany drób w promieniu 10 km od objętego kwarantanną. Działanie to ma dać pewność, że wirus H5N8 się nie rozprzestrzeni.

– Cała sytuacja, która związana jest z tym potwierdzonym ogniskiem, jest pod całkowitą kontrolą, nie ma żadnego niebezpieczeństwa. Przede wszystkim podjęto działania mające na celu wyeliminowanie źródła choroby – mówił na briefingu prasowym wojewoda lubuski Władysław Dajczak.