O ostatnich kłopotach Poczty Polskiej było głośno. Czy porozumienie o strategicznej współpracy okaże się receptą na kryzys?

Przedstawiciele Poczta Polskiej zawarli w ubiegłym tygodniu porozumienie o współpracy z chińską firmą kurierską STO Express. Posunięcie ma być początkiem długofalowych zmian w organizacji i działaniu firmy.

STO Express to chiński potentat kurierski, który rocznie wysyła ponad 14 mld przesyłek. Nie była to jedyna firma, z jaką Poczta Polska p[prowadziła negocjacje – ich oferta i doświadczenie zaważyło jednak na wyborze proponowanej oferty i decyzji o podjęciu współpracy.

Porozumienie ma dotyczyć logistyki, magazynowania, konfekcjonowania i dostarczania przesyłek w skali globalnej na terenie Europy i Azji – podawali przedstawiciele polskiej firmy w opublikowanym komunikacie.

Współpraca jest związana z próbami odtworzenie największego korytarza ekonomicznego na świecie łączącego Chiny z Europą, a więc jedwabnego szlaku. Powrót do owej dawnej drogi handlowej zapowiadał prezydent Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinping już trzy lata temu.

– Poczta Polska chce skorzystać na odtworzeniu Jedwabnego Szlaku. Handel transgraniczny to przyszłość biznesu logistycznego, a my posiadamy potencjał i idealne położenie, by z tej szansy skorzystać – komentował decyzję wiceprezes Poczty Polskiej Wiesław Włodek.

Ponadto spółka wraz z kilkunastoma innymi operatorami, pochodzącymi z Chin, Tajlandii, Japonii, Niemiec czy Francji, została sygnatariuszem deklaracji z Chongqing. W ramach jej wdrażania wypracowywane będą możliwości rozwoju handlu transgranicznego – także prowadzonego przez internet.