Przydała się znajomość terenu

 

Funkcjonariusze Straży Granicznej z Krościenka (Podkarpackie) dzięki doskonałej znajomości terenu szybko odnaleźli zaginioną kobietę i być może uratowali jej życie – poinformowała w poniedziałek PAP Anna Michalska z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej.

Do zdarzenia doszło w niedzielę. Policja zwróciła się o pomoc do strażników granicznych z Krościenka w poszukiwaniu zaginionej 52–letniej mieszkanki miejscowości Bandrów (pow. bieszczadzki). Jak mówiła Michalska, kobieta zadzwoniła na numer alarmowy 997, prosząc o pomoc. Błąkała się bowiem przez kilka godzin po lesie, nie mogąc znaleźć drogi powrotnej do domu.

Strażnicy graniczni w ciągu godziny odnaleźli kobietę, która osłabiona i wyziębiona leżała w lesie. Kobieta nie była w stanie sama iść, dlatego wezwano karetkę. Michalska zauważyła, że do miejsca, w którym odnaleziono zaginioną, nie mogą dojechać żadne pojazdy.

– Funkcjonariusze nieśli kobietę przez ponad 2 km do miejsca, gdzie mogła dojechać karetka pogotowia, która natychmiast zabrała ją do szpitala. Tylko dzięki temu, że funkcjonariusze SG doskonale znają teren, który codziennie patrolują, cała akcja zakończyła się sukcesem; uratowano zdrowie, a być może i życie kobiety – dodała Michalska.

Źródło: