Prace nad prezydenckimi projektami ustaw o SN i KRS

 

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski jest przekonany, że poprawki PiS do prezydenckich projektów ustaw o SN i KRS będą "absolutnie konstytucyjne". "Znam ducha tych poprawek i kierunek w jakim one idą" – podkreślił w poniedziałek marszałek.

Karczewski pytany w radiu TOK FM o poprawki do prezydenckich projektów ustaw o SN i KRS powiedział, że najprawdopodobniej we wtorek będą one zgłoszone do komisji sprawiedliwości.

Dopytywany, co jest w tych poprawkach marszałek Senatu odparł, że dokładnie ich nie zna. "Znam ducha tych poprawek i kierunek w jakim one idą" – podkreślił.

Na uwagę, że zostanie złamana konstytucja, ponieważ projekt ustawy o SN przewiduje skrócenie kadencji I Prezesa Sądu Najwyższego marszałek Senatu odparł: "jeśli coś wydaje się, że jest niekonstytucyjne w zapisie prawnym, musi być to zakwestionowane przez orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego".

"Ja jestem przekonany, że te zapisy ustawy i o KRS i o SN będą absolutnie konstytucyjne" – podkreślił.

Karczewski przypomniał, że 80 proc. obywateli chce zmiany wymiaru sprawiedliwości. "I zgodnie z konstytucją zostaną dokonane wszystkie zmiany" – oświadczył.

Sejm w piątek opowiedział się za dalszymi pracami nad prezydenckimi projektami ustaw o SN i KRS. Odrzucił wnioski opozycji o odrzucenie projektów w pierwszym czytaniu. Obie propozycje prezydenta trafią teraz do Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

Prezydent Andrzej Duda 25 września, po wcześniejszym zawetowaniu projektów ustaw o SN i KRS, zaprezentował swoje własne projekty. Następnie zostały one przekazane do Sejmu, a 3 października zostały skierowane do konsultacji. PiS przekazało prezydentowi do nich swoje poprawki. Czterokrotnie w sprawie zmian w wymiarze sprawiedliwości spotykali się prezes PiS Jarosław Kaczyński i prezydent Andrzej Duda.

Prezydencki projekt nowelizacji ustawy o KRS zakłada m.in., że obecni członkowie KRS-sędziowie pełnią swe funkcje do dnia rozpoczęcia wspólnej kadencji wszystkich członków Rady-sędziów, wybranych na nowych zasadach przez Sejm (dotychczas wybierały ich środowiska sędziowskie – PAP). Sejm wybierałby nowych członków KRS-sędziów większością 3/5 głosów na wspólną czteroletnią kadencję; w przypadku klinczu każdy poseł mógłby głosować w imiennym głosowaniu tylko na jednego kandydata spośród zgłoszonych. Kandydatów na członków KRS-sędziów mogłyby zgłaszać Sejmowi tylko: grupa co najmniej 2 tys. obywateli oraz grupa co najmniej 25 czynnych sędziów.

Wstępny kompromis zawarty między PiS a Kancelarią Prezydenta zakłada, że w razie gdyby w Sejmie nie udało się zebrać potrzebnych do wyboru nowych członków KRS-sędziów 3/5 głosów, wówczas – w drugim etapie – do wyboru wystarczyłaby większość bezwzględna.

Projekt dot. SN zakłada m.in. badanie przez SN skarg nadzwyczajnych na prawomocne wyroki sądów, w tym z ostatnich 20 lat; utworzenie Izby Dyscyplinarnej z udziałem ławników oraz przechodzenie sędziów SN w stan spoczynku po ukończeniu 65. roku życia, z możliwością przedłużania tego przez prezydenta.

Źródło: