Taśmy to atak mafii VAT?

 

Premier Mateusz Morawiecki w wywiadzie dla tygodnika Do Rzeczy wyjaśnia aferę wokół opublikowanych ostatnio taśm prawdy. Jak podkreślił, atak na niego to efekt walki z mafią VAT, którą od 3 lat toczy PiS.

– Nie dziwię się, że gdy mafie tracą przychody, zrobią wszystko, by się temu przeciwstawić. Będą atakować różnymi sposobami i metodami. Oskarżać, insynuować, straszyć. I to się właśnie dzieje, co nie jest zaskakujące. Gdy szliśmy na tę wojnę, wiedzieliśmy, że przestępcy łatwo nie skapitulują – wyjaśniał premier Mateusz Morawiecki.

Jak zaznaczył Morawiecki, nagrania nie są zaskoczeniem.

– Słyszałem te taśmy w całości kilka lat temu, gdy zostałem wezwany do prokuratury i składałem zeznania. Mam status osoby pokrzywdzonej w tej sprawie. Teraz nie podpisałbym się pod wszystkim, co mówiłem na taśmach, ale jeśli są tacy, którzy podczas takich rozmów wszystko po latach mogą powtórzyć, to zazdroszczę – mówił premier.

Mateusz Morawiecki odniósł się również do języka używanego na taśmach prawdy.

– Gdy poruszam się w obszarze bardziej prywatnym, czasem używam niecenzuralnego słowa. Kto nie przeklina, niech pierwszy rzuci kamieniem – wyjaśnia premier.

Źródło: 

kup artykuly platne