Gdańsk ma własnego carillonistę

 

Carillonista to zdecydowanie jeden z najrzadszych zawodów w kraju. Mimo to Gdańsk od 19 września zatrudnia osobę odpowiedzialną za obsługę carillonu – systemu dzwonów, na którym można wygrywać całe melodie. Została nim dr Monika Kaźmierczak.

Nietypowy instrument jest znany od XVI wieku, kiedy to najprawdopodobniej został wynaleziony przez mistrzów rzemieślniczych z Flandrii. Dość szybko zyskał popularność także na terenach Polski. Zgodnie z zachowanymi danymi, pierwszy automatyczny carillon grał w Ratuszu Głównego Miasta Gdańska już w 1561 roku. Obsługiwał go specjalny programista, nazywany carillonistą. Miał on zapewnioną stałą pensję kwartalną oraz dodatkowe wynagrodzenie za przygotowywanie i programowanie melodii wygrywanych podczas wyborów, rozpoczęcia i zakończenia Jarmarku św. Dominika oraz innych okoliczności. Ostatni miejski carillonista sprawował swoją funkcję do 1945 roku – był nim Georg Edel.

Po II wojnie światowej miejscowe carillony przestały grać – jeszcze w czasie działań wojennych zostały przetopione lub wywiezione. Pozostało tylko 16 dzwonów z Biskupiej Górki, które w 1970 zamontowano w ratuszu. Tam grały przez prawie 20 lat.

– Dzwony z Biskupiej Górki można dziś zobaczyć w Muzeum Nauki Gdańskiej. Ich demontaż, podyktowany złym stanem technicznym, był możliwy także dzięki temu, iż w 1989 roku przywrócono instrument w wieży kościoła św. Katarzyny. Początkowo było to urządzenie automatyczne, ale w 1998 roku dołączono 12 dzwonów i klawiaturę gry ręcznej. W 2000 roku w Ratuszu Głównomiejskim zamontowano nowy instrument, który można usłyszeć dziś podczas spaceru ulicą Długą. Wszystkimi carillonami, również tym mobilnym, zarządza obecnie Muzeum Gdańska – mówi Waldemar Ossowski, dyrektor Muzeum Gdańska.

wydarzenia infoplanet polska programista ustawi dzwony gdansk

19 września mija dokładnie 20 lat od ponownego uruchomienia gdańskich dzwonów. Z tej okazji prezydent Gdańska Paweł Adamowicz wręczył nominację na stanowisko miejskiego carillonisty dr Monice Kaźmierczak.

– Gdańskie korzenie muzyczne są bardzo głębokie. Warto je odtwarzać i pielęgnować. Carillon niesie za sobą niemal pięć wieków tradycji, a współcześnie towarzyszy nam przy ważniejszych miejskich wydarzeniach. Przywrócenie stanowiska naszego carillonisty jest więc naturalnym sposobem upamiętnienia współczesnej dwudziestoletniej działalności. Od 2009 roku miasto szczyci się jedynym w Polsce carillonem mobilnym nazwanym na cześć miasta – „Gdańsk – mówi prezydent Gdańska Paweł Adamowicz.

Nowa carillonistka to absolwentka i wykładowczyni gdańskiej Akademii Muzycznej. Ponadto skończyła ona Niderlandzką Szkołę Carillonową w Amersfoort. Koncertowała już nie tylko w swoim mieście, ale również w kraju i zagranicą.

– Dla Gdańska koncertuję już od 2001 roku, z dwuletnią przerwą na studia w Holandii. Cieszę się, że wracamy do dawnej gdańskiej tradycji – mówi dr Monika Kaźmierczak, miejska carillonistka. – Do moich zadań należało będzie granie cotygodniowych koncertów na wieży kościoła św. Katarzyny (piątki o 14.45) i wieży Ratusza Głównego Miasta (w soboty o 12.05). Do tego koncerty świąteczne oraz koncerty na specjalne okazje, na przykład Jarmark św. Dominika – dodaje.

Źródło: Informacja przesłana przez samorząd

kup artykuly platne