Debata na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach

 



  • Gerard Bourland wziął udział w dyskusji „Warunki inwestowania – debata przedsiębiorców”




  • Jego zdaniem, celem Grupy Veolia jest planowanie inwestycji w oparciu o obecne warunki




  • Stwierdził, że w ciągu 5 lat jego firma zainwestowała w Polsce prawie 2,5 miliarda złotych



 

– Inwestujemy, gdy tylko spełnione są biznesowe fundamenty do inwestowania – stwierdził podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach Gerard Bourland, dyrektor generalny Grupy Veolia w Polsce. Gerard Bourland uczestniczył w panelu dyskusyjnym „Warunki inwestowania – debata przedsiębiorców”.

Podczas panelu dyskusyjnego Gerard Bourland podkreślił, że Grupa Veolia prowadzi rozległe inwestycje, czego dowodem są twarde liczby.

– W ciągu ostatnich pięciu lat zainwestowaliśmy w Polsce prawie 2,5 miliarda złotych – podkreślił.

Co roku inwestujemy aż 2/3 wygenerowanego w Polsce EBIDTA.

W odpowiedzi na pytanie o warunki inwestowania w zmieniającej się sytuacji geopolitycznej Gerard Bourland stwierdził, że bez względu na sytuację Grupa musi prowadzić działalność inwestycyjną, aby zapewnić bezpieczeństwo dostaw ciepła i wody. Jednak, jak podkreślił, „takie jest życie i naszą rolą jako przedsiębiorcy jest umieć sobie z tym radzić”.

Gerard Bourland uważa, że zadaniem Grupy Veolia jest planowanie inwestycji w oparciu o to, „co jest dzisiaj”. Veolia dysponuje prognozami cen paliwa, czy dwutlenku węgla na najbliższe pięć lat, które jednak „pozostają tylko na papierze”, a w najbliższych dwóch-trzech latach okoliczności i warunki mogą się zmienić. Nie można jednak czekać, gdyż w procesach inwestycyjnych potrzeba roku lub dwóch lat na zdobycie licencji, a potem kilku lat na realizację inwestycji.

– Gdy mamy mocne podstawy fundamentalne oraz możemy korzystać z lokalnych surowców i rozwiązań nie czekamy z inwestycjami – powiedział.

Dla dyrektora generalnego Grupy Veolia w Polsce najważniejsze są „techniczne i profesjonalne fundamenty projektu”, a gdy ich nie ma, to – jak zaznaczył  – „nawet, gdy ładnie to wygląda na papierze, nie angażujemy się w taki projekt”.

Oceniając współpracę z administracją i samorządami Gerard Bourland przypomniał, że Grupa Veolia jest obecna w Polsce od 20 lat, głównie w sektorze publicznym, a to oznacza, że współpraca z lokalnymi władzami jest dla firmy naturalna.

– Nie mogę sobie wyobrazić tego co robimy bez współpracy z miastem. Gdy istnieje różnica zdań, rozmawiamy i szukamy kompromisów. Nasz majątek jest w miastach, a właściwie pod miastami, nie da się go przenieść, zatem naszym celem zawsze jest kompromis – zauważył.

 

Ważne jest według niego, aby planować współpracę długofalowo, do czego jego firma jest dobrze przygotowana.

– Prawdopodobnie myślimy bardziej długofalowo, niż samo miasto, ale wszystko musimy z gminą uzgadniać. Bo gdy kładziemy gdzieś rury (np. ciepłownicze), to musimy przewidywać, że tam będą kiedyś stawiane budynki – powiedział.

Zauważył, że sytuacja w Polsce zmieniła się w porównaniu do okresu, gdy przeprowadzane były procesy prywatyzacyjne.

– Dzisiaj jesteśmy bardziej na etapie dostrajania się w zakresie tzw. miękkich zagadnień. Musimy przy tym odnawiać majątek, rozszerzać sieć i dbać o środowisko naturalne. Te kwestie też planujemy wspólnie z samorządami – powiedział Gerard Bourland.

W porównaniu do ostatnich dziesięciu lat zmieniała się jego zdaniem „prędkość inwestowania w Polsce”, gdyż – jak zauważył „dzisiaj czas podejmowania decyzji (przez władze publiczne – przyp. red. PAP) jest znacznie dłuższy”. Wyjaśniał to między innymi większym stopniem skomplikowania przedsięwzięć i odpowiedzialnością. Według dyrektora Grupy Veolia należy postarać się o przyspieszenie tego procesu.

– Bylibyśmy oczywiście bardziej zadowoleni, gdyby inwestycji w sektorze energetycznym i komunalnym nie ograniczała niestabilność przepisów. Przyjmowanie systemów wsparcia dla kogeneracji tylko na parę lat naprzód w praktyce uniemożliwia podejmowanie długoterminowych decyzji o przewidywalnych konsekwencjach – stwierdził Gerard Bourland.

Jego zdaniem, należałoby poprawić formułę partnerstwa publiczno-prywatnego, która „wymaga zdecydowanego wsparcia politycznego i dobrze funkcjonującej platformy wymiany dobrych praktyk”.

Grupa Veolia prowadzi działalność w 75 miastach, a w 41 zarządza sieciami ciepłowniczymi. Firma zatrudnia 4500 osób. Jej inwestycje skupiają się na rozbudowie i unowocześnianiu infrastruktury i służą zaspokajaniu zmieniających się potrzeb w zakresie zarządzania energią, w gospodarce wodno-ściekowej i w zagospodarowaniu odpadów.

Źródło: Kurier PAP – www.kurier.pap.pl