Donald Tusk może spodziewać się zaproszenia

W składzie komisji ds. Amber Gold jest dziewięciu członków PiS i po jednym reprezentancie Platformy, Nowoczesnej, Kukiz'15 i PSL. Dziś odbędzie się ich pierwsze merytoryczne posiedzenie, podczas którego zostanie ustalone, jakich dokumentów będzie potrzebować komisja oraz kto będzie wezwany w charakterze świadka. Już jednak wiadomo, że członkowie na pewno będą chcieli rozmawiać z Donaldem Tuskiem.

– Państwo odpowiedzialne za to, że taka piramida finansowa mogła funkcjonować, miało szefa – skomentowała Małgorzata Wassermann z PiS, przewodnicząca komisji. – Naturalne jest zatem, że zapytamy, jak szef panował nad podległymi mu instytucjami.

Były premier będzie mógł opowiedzieć, kiedy poznał prawdę o Amber Gold i co zrobił z tymi informacjami. Tusk może też spodziewać się pytań o współpracę jego syna z linią lotniczą OLT Express, powiązaną z Amber Gold.

Amber Gold to firma, która działała w Polsce w latach 2009–2012. Przez ten czas oszukała tysiące klientów, zwiedzionych obietnicami wysokich zwrotów z inwestycji, którzy po ogłoszeniu likwidacji stracili niemal 850 mln zł. Proces prezesa Amber Gold i jego żony trwa przed gdańskim sądem.