Były prezydent zaprzeczył, że współpracował z SB

 



  • Spotkanie w Teatrze Ziemi Rybnickiej z cyklu „Porozmawiajmy o Polsce”




  • Lecha Wałęsę spytano o powiązania z służbami bezpieczeństwa




  • Pytanie uznano za bezczelność



 

We wtorek, 7 marca, w Teatrze Ziemi Rybnickiej w Rybniku prezydent Lech Wałęsa uczestniczył w kolejnym spotkaniu z cyklu „Porozmawiajmy o Polsce”, zorganizowanym przez Komitet Obrony Demokracji. Uczestniczyło w nim przeszło 450 osób. Były prezydent dużo mówił na temat demokracji i obecnej sytuacji politycznej w Polsce. Argumentował zgromadzonym, że trzeba przestrzegać zasad prawa.

– Dziś prawo nie funkcjonuje, dlatego dominuje demagogia, populizm i nieuczciwe gry – tłumaczył polityk.

Po wypowiedzi Wałęsy nadszedł czas na pytania. Jedna z kobiet mocno zirytowała byłego prezydenta pytaniem, czy należy zwracać się do niego TW Kobrzyński czy TW Bolek? Oczekiwała też odpowiedzi m.in. w sprawie listu z 17 pytaniami Anny Walentynowicz.

– Czy nie dosyć już kłamstw, krętactw, niekompetencji, pazerności, czy ty naprawdę się Boga Lechu nie boisz? – zapytała na koniec.

Oburzony były prezydent stwierdził, że zarzuty stawiane przez uczestniczkę to bezczelność.

To jednak nie jedyny incydent, do którego doszło na spotkaniu. Ochrona musiała interweniować również po tym, jak osoba z widowni rozwinęła plakat o treści: „Bolek poznaj prawdę, a prawda Cię wyzwoli”.