Jesteśmy coraz bardziej okrutni wobec zwierząt?

 

Jak wynika z raportu „Osadzeni za zwierzęta – monitoring wykonywania kar” Fundacji Czarna Owca Pana Kota i Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt EKOSTRAŻ, w ostatnich latach liczba postępowań o zabicie zwierzęcia lub znęcanie się nad nim wzrasta.

Według raportu w latach 2012–2016 do więzienia trafiło 521 osób skazanych wyrokami za zabicie zwierzęcia lub znęcanie się nad nim. 96,5% osób ukaranych stanowili mężczyźni. Jak wynika z danych policji, w 2010 roku wszczęto niecałe 1,8 tys. takich postępowań, jednak w 2017 było ich już niemal 2,8 tys., z czego 1,9 tys. skończyło się wyrokiem skazującym.

– Tendencji tej nie należy wiązać z tym, że stajemy się coraz bardziej okrutni wobec zwierząt. Wzrost ten ma raczej pozytywny wymiar: jako społeczeństwo stajemy się coraz bardziej wrażliwi na los zwierząt, coraz więcej dostrzegamy w swoim otoczeniu, coraz rzadziej pozostajemy obojętni na to, gdy sąsiad w swoim mieszkaniu katuje psa. Z drugiej strony także organy ścigania i prokuratorzy zdają się z coraz większą starannością prowadzić lub nadzorować postępowania o zabicie zwierzęcia lub znęcanie się nad nim – ocenia Dawid Karaś, autor raportu.

Wśród 521 skazanych wyrokami za zabicie zwierzęcia lub znęcanie się nad nim w ciągu ostatnich 4 lat znaczna część trafiła do więzienia na krótki czas do 6 miesięcy więzienia. W 2012 roku było to 52,1%, a w 2016 roku – do 43,2%. Osoby skazane do więzienia na dłuższe kary zostały skazane najczęściej także za popełnienie innych przestępstw, jak kradzież z włamaniem czy znęcanie się nad bliskim. Zwykle jednak kara więzienia ma charakter nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne.

Źródło: 


kup artykuly platne