Przeniesiono osiem tysięcy płazów

 



  • W Gdańsku od ponad trzech tygodni trwa akcja pomocy płazom




  • Ma na celu ich ochronę podczas wędrówek w wiosennym okresie godowym




  • Na czas trwania uruchomiono Gdański Płazi Patrol Interwencyjny



 

Od ponad trzech tygodni trwa akcja pomocy płazom wędrującym w wiosennym okresie godowym oraz funkcjonowania Gdańskiego Płaziego Patrolu Interwencyjnego (tel. 724 323 481) – jedynego telefonu całodobowego w Polsce, w którym można zgłaszać płazie wędrówki.

– Sezon migracji płazów w Gdańsku praktycznie mamy już za sobą – informuje Jarosław Reszka, prezes Fundacji Remiza.

Fundacja Remiza i Fundacja Sprawni Inaczej, której wolontariusze kolejny rok pomagają przenosić płazy, realizuje w sezonie 2017 projekt ochrony płazów w Gdańsku. Przypomnijmy, że od 2008 roku w Gdańsku ratujemy tysiące tych pożytecznych zwierząt, dzięki akcji finansowanej przez Wydział Środowiska gdańskiego magistratu. W tym roku po raz pierwszy działa całodobowy telefon, a raport z jego działania można śledzić w internecie.

 

– W tej chwili w zbiornikach wodnych goduje jeszcze około 10% populacji żab trawnych i ropuchy szarej. Pozostałe zwierzęta – szczególnie ropuchy szare – złożyły skrzek i wyszły z wody. Wyszły, by wreszcie się najeść do syta. Gdy dwa tygodnie temu wchodziły do wody, było jeszcze zimno i owady nie były tak dostępne jak obecnie. Teraz wreszcie mogą się najeść po kilku miesiącach postu – informuje Jarosław Reszka. – W tym sezonie w obrębie trzech stanowisk przenieśliśmy blisko 8 tysięcy płazów. Przenosimy je przez drogi, które dla wielu żab i ropuch stanowią śmiertelną pułapkę. W trakcie wędrówki trafiają bowiem na ulice o dużym natężeniu ruchu i wysokich, trudnych do pokonania krawężnikach. Giną w tych miejscach setkami, a niekiedy tysiącami w zależności od miejsca i stanowiska. Na stanowiskach, którymi się zajmowaliśmy do dziś zginęło 300 płazów – niespełna 4% wszystkich na które natrafiliśmy w trakcie prac. To dużo, bo nie powinien zginąć żaden, ale z drugiej strony niewiele biorąc pod uwagę skomplikowana sytuację terenową w wielu miejscach i niemożliwość zabezpieczenia wszystkich miejsc którymi migrują te zwierzęta – podkreśla prezes Remizy.

Przypomnijmy, że rekord dzienny przniesionych płazów zanotowano w piątek 31 marca – przeniesiono ich wtedy aż 3296. Tego dnia w przenoszeniu płazów pomogły także przedszkolaki z Przedszkola nr 12 „Leśny Domek” (którzy odłowili ponad 250 płazów) oraz pracownicy Wydziału Środowiska Urzędu Miejskiego w Gdańsku!

 

– Biorąc pod uwagę poprzednie lata, spodziewaliśmy się nieco większej ilości płazów. Zwykle z roku na rok na monitorowanych stanowiskach liczba przenoszonych płazów wzrastała. W tym roku było ich około 15% mniej. To niepokojące, przy czym nie wiemy jeszcze, co może być tego bezpośrednią przyczyną – podsumowuje Reszka.

– Czy to już koniec prac w tym sezonie? Oczywiście nie, cały czas przenosimy te osobniki, które wracają i odbieramy szereg telefonów (przypominamy numer Gdańskiego Patrolu Interwencyjnego 724 323 481) o kolizyjnych miejscach, o uwięzionych w pułapkach płazach – dodaje Piotr Zięcik. – Ostatnie dni to okres wytężonej pracy z uwalnianiem płazów ze studzienek kanalizacyjnych, do których wpadają w trakcie wędrówek. Wpadają i już nie wychodzą. Niejednokrotnie z takiej pułapek wyjmujemy 30 i więcej żab i ropuch. A takich miejsc są setki. Zachęcamy do zwracania uwagi na studzienki kanalizacji deszczowej i zgłaszanie do nas jeśli stwierdzimy tam płaza. Po zgłoszeniu przyjedziemy i przywrócimy zwierzaka całego i zdrowego światu.

Źródło: Informacja przesłana przez samorząd