13 ofiar w kopalni w Karwinie

 

O godzinie 17.16 w czwartek w czeskiej miejscowości Karwina doszło do wybuchu metanu, który zniszczył podziemne wyrobiska górników. Jak poinformował rzecznik kopalni Ivo Czelechovsky, w czasie katastrofy górniczej ponad 800 m pod ziemią znajdowało się 23 górników, z czego 22 pochodzi z Polski. W akcji ratunkowej bierze udział 40 ratowników górniczych.

– Do 13 wzrosła liczba ofiar wybuchu metanu w kopalni w pobliżu czeskiej Karwiny – zakomunikowało kierownictwo kopalni nad ranem w piątek.

Na miejsce katastrofy górniczej ma się udać premier Mateusz Morawiecki. Decyzja została podjęta tuż po północy, kiedy potwierdziły się informacje, że wśród górników poszkodowanych w wybuchu metanu są Polacy.



Premier Mateusz Morawiecki podjął decyzję o wylocie do Czech. Prezes Rady Ministrów skontaktował się natychmiast z premierem Czech, Andrejem Babiszem, oferując pomoc w akcji ratowniczej. Rano szef rządu będzie ze współpracownikami w kopalni w Karwinie – poinformował szef kancelarii premiera Michał Dworczyk.

W Karwinie są również polscy ratownicy górniczy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego. Zostali włączeni do akcji ratunkowej natychmiast po przybyciu na miejsce katastrofy górniczej z uwagi na sprzęt specjalistyczny, którego używają. Jak twierdzi rzecznik kopalni, kilkaset metrów pod ziemią zapłonął chodnik o długości ok. 800 m.



– W tej chwili budowane są tamy, które mają oddzielić niebezpieczne miejsce – relacjonował.

kup artykuly platne