Prezydent tłumaczy seksistowskie wypowiedzi

 

„Wyrywa się z kontekstu słowa, które wypowiedziałem 2 tygodnie temu” – wyjaśnia prezydent Legionowa Roman Smogorzewski głośną ostatnio dyskusję, która rozgorzała w związku z oskarżeniem go o seksistowskie wypowiedzi na prezentacji kandydatów na wybory samorządowe. Film nakręcony przez lokalną telewizję legionowską LTV na spotkaniu wyborczym zamieścił na Twitterze wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka.



– Nie jestem doskonały, robię błędy. Czy jeden wieczór i kilka niedobrych zdań, za które jeszcze raz szczerze przepraszam, powinno przekreślić człowieka i nasze wspólne 16-letnie dokonania w Legionowie? – pyta prezydent Smogorzewski w wideo zamieszczonym na Facebooku.

Jego zdaniem oskarżenia o seksistowskie wypowiedzi to brudna wojna polityczna ,rozpętana na zbliżające się wybory samorządowe.

– Próbowano mnie uwikłać w afery gospodarcze i wygasić mój mandat. Gdy to się nie udało, wyrywa się z kontekstu słowa, które wypowiedziałem 2 tygodnie temu Z ogólnopolskich mediów docierają do was nieprawdziwe informacje na mój temat. Dla dobra mojej rodziny pewnie powinienem zrezygnować. Ale nie mogę tego zrobić dla mojej małej ojczyzny, miasta Legionowa, które szczerze kocham. Obronimy Legionowo także tym razem. Nie pozwólmy, żeby zdecydowali o tym politycy PiS i warszawskie media. Niech zadecyduje realny osąd – kontynuuje wyjaśnienia prezydent Legionowa.

kup artykuly platne