Historia potwierdza – to dinozaur

 

Jak wynika z ustaleń naukowców, smok wawelski mógł istnieć naprawdę. Dwunożny potwór miał wgryzać się w ofiarę, a następnie kruszyć i zjadać jej kości dla odżywczego szpiku. Jak podkreślają eksperci, to nietypowa sytuacja dla dinozaura, który na ogół podchodził do posiłku z większą delikatnością.

W roku 2012 zespół badaczy-paleontologów z Instytutu Paleobiologii Polskiej Akademii Nauk: Grzegorz Niedźwiedzki, Tomasz Sulej i Jerzy Dzik, wstępnie przeanalizowali szczątki i prawdopodobne odciski dinozaura z trójpalczastymi stopami. Nieliczne fragmenty kostne zostały znalezione na terenie cegielni w Lisowicach na Górnym Śląsku. Teraz model szkieletu 1:1 zdobi holu Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego.

– Wielki jaszczur był tak samo krewnym późniejszych, wymarłych dinozaurów, jak i krokodyli, które żyją na naszej planecie do dziś. Nie do końca da się znalezisko z Lisowic przypisać precyzyjniej do szerszej grupy w obrębie triasowych archozaurów. Z teropodami łączy go wiele cech, a jednak inne upodabniają go do archozaurów spokrewnionych właśnie z krokodylami. Archozaury to gady pradawne i zwane „naczelnymi”. Wywodzi się z nich kilka gadzich linii ewolucyjnych – wyjaśniają naukowcy.

kup artykuly platne