Nie on jeden ma takie zdanie?

Poseł Stanisław Pięta w wywiadzie dla Radia Zet nie zgodził się z zachowującym neutralność w kwestii aborcji prezesem PiS. Poproszony o przedstawienie swojego stanowiska w sprawie żywego wciąż sporu o projekt zakazujący aborcji bez wahania poparł tę inicjatywę.

– Jestem zwolennikiem całkowitego zakazu aborcji. Myślę, że wielu moich kolegów jest podobnego zdania. Chciałbym, żeby w Polsce był całkowity zakaz. Nie wykluczam, że ta ustawa przejdzie. Piekło wojny aborcyjnej nie jest dla mnie aż tak przerażające jak śmierć tysiąca niewinnych i bezbronnych istot – mówił.

Antagonistyczny projekt lewicy „Ratujmy kobiety” dopuszczający przerwanie ciąży do 12 tygodnia poseł uznał zaś za nieludzki.

— Projekt zezwalający na aborcję nie był społeczny. To był projekt antyspołeczny. Nie możemy przecież akceptować zabijania nienarodzonych dzieci. Ja nie mogłem wysłać go do komisji. Przez moje serce, głowę i ręce inna decyzja przejść nie mogła i myślę, że nasi wyborcy zechcą mi to wybaczyć – dodał.

Pięta nie zgadza się również z umiarkowanym stanowiskiem Marty Kaczyńskiej.

–Bardzo ją szanuje, ale jest między nimi różnica poglądów – skomentował.