Jak unikać 7 mln ofiar rocznie?

 

Ponad 37 mld zł – to wartość przedsięwzięć ekologicznych zrealizowanych ze środków kredytowych Banku Ochrony Środowiska (BOŚ) i Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej od 1996 roku. 68% z nich to inwestycje wpływające na poprawę jakości powietrza. Jak wynika z doświadczeń uczestników panelu „Smog – problem społeczny i gospodarczy” w trakcie Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach, finansowanie inwestycji to – obok legislacji i budowania świadomości społecznej – jeden z trzech filarów skutecznej walki ze smogiem.

– Bez właściwej świadomości w społeczeństwie, dysponując nawet dużymi środkami finansowymi, nie będziemy w stanie wpłynąć w sposób optymalny na poprawę jakości powietrza w Polsce – skonkludował rozważania prezes BOŚ Bank Bogusław Białowąs.

– W dużej mierze nie zdają sobie sprawy, że to oni sami produkują smog i zatruwają przede wszystkim siebie i swoją rodzinę, a dopiero później sąsiada. Pracujemy nad tym, organizujemy liczne spotkania, prowadzimy kampanie informacyjne; docieramy do coraz większej ilości osób – komentował marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

O istotnej roli wiedzy mówił również podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska Sławomir Mazurek.

– Niestety, ludziom czasem łatwiej jest spalać, np. stare meble, bo odbiór odpadów nie zawsze jest dobrze zorganizowany – dodał.

Zagrożenie, jakie wynika ze smogu, na podstawie raportu Światowej Organizacji Zdrowia przedstawił w liczbach dyrektor Global Compact w Polsce Kamil Wyszkowski.

– 7 mln ofiar rocznie na świecie, 500 000 w Europie, ok. 48 000 osób w Polsce, nie wliczając w to osób ciężko i przewlekle chorych z tego powodu – oto dane z raportu – powiedział Wyszkowski. – Dobrze, że widać chęć współpracy samorządów z władzami centralnymi w tej sprawie.

Źródło: