Były premier stawia warunki

 

Były premier Donald Tusk coraz bardziej skłania się do podjęcia decyzji o starcie w 2020 roku w wyborach prezydenckich. Jednak przed ogłoszeniem startu, stawia warunki. Jak twierdzi Wirtualna Polska, Tusk oczekuje utworzenia przed wyborami parlamentarnymi koalicji przeciwko PiS z liderem w osobie Władysława Kosiniaka-Kamysza. Miałaby ona składać się z PO, Nowoczesnej, PSL i SLD.

– Gdyby Jarosław Kaczyński zdecydował się kandydować, nie wahałbym się ani chwili. Musicie państwo spytać Jarosława Kaczyńskiego, czy przyjmuje takie wyzwanie – mówił Tusk w lipcu.

Jak podaje portal, potwierdzenie startu w wyborach pochodzi z 2 niezależnych źródeł – bliskich współpracowników przewodniczącego Rady Europejskiej i miała zostać podana na 75. urodzinach prezydenta Lecha Wałęsy.

– Warunki, na których Tusk miałby startować w 2020 roku to przykład wojny dezinformacyjnej. To gra na osłabienie Koalicji Obywatelskiej i skłócenie Tuska ze Schetyną. Ale też próba uderzenia w lidera PSL przez PiS – komentują jednak politycy PO.

Rzecznik PO Jan Grabiec odmówił komentarza w tej sprawie.

kup artykuly platne