Jak wybrać biuro podróży?

 



  • Ponad 4 miliony Polaków planuje wyjazd wypoczynkowy za granicę




  • Prawie połowa z nich skorzysta z usług biur podróży




  • Sprawdź, jak dokonać właściwego wyboru touroperatora



 

W tegoroczne lato ponad 4 miliony Polaków planuje wyjazd wypoczynkowy za granicę, z czego prawie połowa skorzysta z usług biur podróży. Przy planowanych średnio wydatkach na wyjazd wynoszących ok. 3 tys. złotych, tym bardziej warto przed wyborem konkretnej oferty touroperatora poszukać podstawowych informacji o danej firmie. Zwłaszcza, że właściwy wybór zapewnia bezpieczny i bezstresowy wyjazd, po którym zostaną jedynie miłe wspomnienia.

– Sytuacja w rodzimej turystyce, po chwilowym załamaniu w 2012 roku, zdecydowanie nabrała wiatru w żagle. Powodem tego jest fakt, że touroperatorzy w bardziej racjonalny sposób dokonują rezerwacji u swoich kontrahentów, tj. linii lotniczych czy też hoteli. Dodatkowym czynnikiem jest lepsza sytuacja finansów osobistych Polaków oraz zakładany pozytywny wpływ programu 500+. Potwierdzają to również dane KRD, które są dobrym wskaźnikiem ogólnej sytuacji finansowej przedsiębiorstw – mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA.

Podstawową weryfikację biura powinno zacząć się od sprawdzenia go w kilku źródłach, które rejestrują informacje o organizatorach turystyki. W Polsce istnieje kilka niezależnych instytucji, do których dostęp ma każdy obywatel. Pierwszym z nich jest Centralna Ewidencja Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych (CEOTiPT), prowadzona przez Ministerstwo Sportu i Turystyki. Do ewidencji wpisanych jest ok 4 tys. biur, dzięki czemu każdy jest w stanie sprawdzić, czy dany podmiot działa legalnie oraz czy posiada zabezpieczenie finansowe na wypadek bankructwa. Ponadto, dowiedzieć się można, czy prowadzi działalność, czy też jest objęte zakazem działalności, jak również czy nie toczy się przeciwko niemu postępowanie o wykreślenie z rejestru.

Innym sposobem weryfikacji biura podroży, z usług którego chce się skorzystać, jest sprawdzenie, czy należy do jednej z kilku izb turystycznych, jak np. Izba Turystyki Rzeczypospolitej Polskiej. Tego typu podmioty bardzo dokładnie weryfikują każdego swojego członka. W razie skarg lub po sygnałach o jakichkolwiek nieprawidłowościach podmiot ten może zostać wykreślony z listy członków. Wystarczy przypomnieć, że Sky Club ani Alba Tour – biura podróży, które zbankrutowały w 2012 roku – nie należały do żadnej z organizacji. Izby turystyczne mają też dobre rozeznanie jeśli chodzi o kondycję finansową niezrzeszonych biur podróży. Informacje o tym czy biuro działa legalnie można również dowiedzieć się dzwoniąc do odpowiedniego urzędu marszałkowskiego. Uzyska się tam informacje do kiedy dana firma posiada ważną gwarancję ubezpieczeniową, bankową lub ubezpieczenie na rzecz klientów.

– Przed wyborem biura warto samodzielnie sprawdzić we wszystkich możliwych źródłach dany podmiot. Pamiętajmy przede wszystkim, ze każdy organizator turystyki ma obowiązek przedstawić nam informacje o miejscu pobytu, programie wycieczki czy też zakwaterowaniu. Również cena wyjazdu musi być podana z góry, a możliwość jej zmiany powinna być jasno zaznaczona w umowie. Pozyskanie możliwie wszystkich informacji o touroperatorze oraz wycieczce, na którą chcemy jechać zminimalizuje ryzyko jakichkolwiek komplikacji i pozwoli cieszyć się bezstresowym urlopem w wybranym miejscu – mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów.

Po serii bankructw biur podróży w 2012 roku, decydenci postanowili stworzyć instytucję, która będzie stanowić dodatkowe zabezpieczenie na wypadek niewypłacalności organizatorów turystyki lub pośredników. Każdy touroperator ma obowiązek odprowadzać składkę na jego rzecz od każdej sprzedanej wycieczki, czyli od każdego jej uczestnika. Fundusz stanowi zabezpieczenie w przypadku niewypłacalności organizatora. To z jego środków finansuje się powrót do kraju klientów upadłego biura podróży lub zwraca się wpłaty tym, którzy jeszcze nie zdążyli wyjechać na wykupione wczasy. Pamiętać należy również, że fundusz zabezpiecza finansowo klientów krajowych biur podróży, którzy znajdują się w CEOTiPT. Tym bardziej warto sprawdzić czy dany organizator znajduję się w owej ewidencji. Niepokojący jest jednak fakt, że jeszcze w lutym co piąte przedsiębiorstwo turystyczne nie wywiązywało się z obowiązku składania w TFG deklaracji o działalności. Grozi za to kara w postaci wykreślenia z rejestru z zakazem prowadzenia działalności na trzy lata.

Pomimo dobrej sytuacji w branży, wciąż istnieje znacząca liczba podmiotów, które posiadają problemy z płynnością finansową. Jak wynika z tegorocznego raportu KRD i Izby Turystyki RP nt. polskiej branży turystycznej, obecnie jest 440 takich firm w Polsce. Pomimo spadku o 18 liczby dłużników w porównaniu do roku ubiegłego, poziom całkowitego zadłużenia wzrósł o około 2 mln zł i wynosi obecnie 14,8 mln zł. Również średnie zadłużenie przypadające na jedno przedsiębiorstwo uległo zwiększeniu do 33 641,97 zł. To dowód na to, że kłopoty części biur podróży i agencji turystycznych pogłębiają się.

– Nie ma powodu, aby nie korzystać z usługi biur podróży, trzeba tylko to robić mądrze. Jest wiele podmiotów na tym rynku, które są rzetelne i wiarygodne. I to zarówno małe biura, jak i duże. Wybierając konkretne biuro podróży Polacy najczęściej zasięgają opinii wśród znajomych lub kierują się renomą danej firmy. To dobre podejście, ale warto zwrócić uwagę na dodatkowe elementy, które potwierdzą ich rzetelność. Jednym z nich jest oczywiście certyfikat Rzetelnej Firmy, który poświadcza że jego posiadacz nie jest notowany w KRD jako dłużnik. A należy pamiętać, że prawie wszystkie biura, które ogłosiły upadłość w 2012 roku były notowane w KRD i to na wiele miesięcy wcześniej – mówi Mirosław Sędłak, prezes Rzetelnej Firmy.

Źródło: Informacja z serwisu infoWire.pl