Niecodzienny incydent w Białymstoku

Do wydarzenia doszło w Pałacyku Ślubów przy ulicy Kilińskiego 6 w Białymstoku. Państwo młodzi bez wahania złożyli przysięgi małżeńskie i wymienili się tradycyjnymi obrączkami. Po skończonej ceremonii, podczas życzeń i gratulacji, do nowożeńców podeszła pracownica Urzędu Stanu Cywilnego.

 – Otworzyła teczkę z aktami i włożyła tam kopertę. Wtedy, z wielkim uśmiechem na ustach, powiedziała: „Zostałam jeszcze poproszona o wręczenie tej przesyłki”. Na kopercie było wydrukowane „Życzenia Ślubne” – opowiada na portalu poranny.pl panna młoda, chcąca zachować anonimowość

O kopercie świeżo poślubiona kobieta przypomniała sobie na początku wesela.

 – Ku mojemu zdziwieniu, w środku znajdował się list od mojego byłego męża. Atakował w nim mnie i moją rodzinę – kontynuuje opowieść panna młoda.

Kobieta ze łzami w oczach opuściła salę weselną przed pierwszym tańcem.

Sprawę zaczęli badać goście, zgromadzeni na ślubnym przyjęciu. Urzędniczka jest w związku z byłym partnerem panny młodej. By udzielić ślubu byłej żonie swojego partnera, zamieniła się z koleżanką.

Panna młoda złożyła na urzędniczkę skargę. Kobietę ukarano naganą z wpisem do akt osobowych oraz przeniesiono do archiwum Urzędu Stanu Cywilnego.