To 7-letnia Nikola, która zaginęła w Ustce

Na plaży w Orzechowie, niedaleko Ustki, wczasowicze odnaleźli zwłoki dziecka. Wezwani na miejsce policjanci potwierdzili, że to poszukiwana 7-letnia Nikola.

W niedzielę popołudniu dziewczynka weszła do morza w Ustce wraz z ojcem i bratem, choć obowiązywał tam zakaz kąpieli z powodu niebezpiecznych fal. Mężczyzna trzymał chłopca na rękach, Nikola bawiła się w wodzie sama. W pewnej chwili zniknęła ojcu z oczu.

Natychmiast rozpoczęto akcję poszukiwawczą, którą prowadzono do wieczora. Niestety nie przyniosła rezultatu. Poszukiwania kontynuowano w poniedziałek i we wtorek, ale wówczas już celem było znalezienie ciała dziecka.

Prokurator prowadzi postępowanie w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci dziewczynki. Przesłuchiwani są świadkowie, odbyć ma się także sekcja zwłok. Na razie ojciec Nikoli nie usłyszał zarzutów.

Nie tylko Ustka stała się ostatnio miejscem takiej tragedii. Do podobnego zdarzenia doszło w Łebie, gdzie rodzice z dwójką dzieci – 11-letnią córką i 12-letnim synem – weszli do morza mimo zakazu kąpieli. Skończyło się śmiercią dziewczynki oraz skuteczną reanimacją jej ojca.