Dalsza część afery Amber Gold

 



  • Małgorzata Wasserman podsumowała cztery miesiące prac sejmowej komisji śledczej




  • Oceniła, iż skala zaniedbań państwa była zatrważająca




  • Posłanka PiS wskazała również nazwiska kolejnych osób, które będą przesłuchiwane



 

Szefowa sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold i posłanka PiS Małgorzata Wasserman w rozmowie z „Rzeczpospolitą” podsumowała cztery miesiące prac zespołu.

– Już dotychczasowe przesłuchania prokuratorów przedstawiają katastrofalny stan gdańskiej prokuratury. Wykazała się ona ignorancją, brakiem wiedzy i niechęcią do zagłębiania się w problem. Stopień i skala zaniedbań państwa w sprawie Amber Gold były zatrważające – oceniła Wasserman.

Posłanka PiS zwróciła uwagę na to, iż dotychczas prace komisji skupiały się wokół zaniedbań prokuratury. Jednocześnie potwierdziła informacje, że w związku z prowadzonym postępowaniem powinni zostać przesłuchani przedstawiciele Komisji Nadzoru Finansowego oraz Narodowego Banku Polskiego, a także syn Donalda Tuska. Ten ostatni miał pod fałszywym nazwiskiem przekazywać informacje liniom lotniczym OLT, powiązanymi z Amber Gold.

– Kwestia OLT jest jeszcze przed nami. Obecnie zajmujemy się wątkiem nadzoru prokuratury, Jeśli po sprawdzeniu działań NBP i KNF komisja zajmie się działaniami Ministerstwa Gospodarki, to wicepremier Pawlak zostanie wkrótce wezwany przed jej oblicze. Na pewno będzie przesłuchiwany były minister finansów Jacek Rostowski i podlegli mu urzędnicy – zapowiada szefowa komisji śledczej.