Opóźnione prace rozpoczęto dziś rano

Halę Stulecia, zwaną też Halą Ludową, wybudowali Niemcy w roku 1912. W roku 1948 Polacy, z okazji Wystawy Ziem Odzyskanych, postawili przed budynkiem 106-metrową Iglicę. Dzisiaj rozpoczął się remont jej stalowej konstrukcji.

– Prace obejmować będą piaskowanie, konserwację oraz malowanie – informuje  Agnieszka Kasprzyszak, rzeczniczka Hali Stulecia. – Finalnie rzeźba odzyska szary kolor, którego odcień zostanie jeszcze szczegółowo uzgodniony z miejskim konserwatorem zabytków.

Żeby Iglicę wyremontować, trzeba ją położyć. Miało to nastąpić już wcześniej, jednak po długich przygotowaniach okazało się, że konstrukcja ma inne wymiary, niż się spodziewano, co skomplikowało manewr.

Iglica przeszła dotąd dwa remonty. Przy okazji pierwszego z nich, w roku 1964, skrócono ją o dziesięć metrów. W roku 1979 znów się zmniejszyła – tym razem jeszcze o trzy metry. O tej drugiej zmianie zapomniano – trudno znaleźć jakiekolwiek wzmianki na ten temat.

Mimo komplikacji, teraz jednak można już przystąpić do remontu. Dziś Iglica zniknie z wrocławskiego krajobrazu. Wrócić ma odmieniona, za dwa miesiące.