2 górników nie żyje, 6 jest poszukiwanych

 



  • W nocy w kopalni rudy miedzi Rudna w Polkowicach doszło do zawału




  • W czasie wypadku zginęło 2 górników. 3 poszkodowanych trafiło do szpitala na obserwację




  • Poszukiwania 6 pozostałych wciąż trwają



 

W nocy w należącej do KGHM kopalni rudy miedzi Rudna w Polkowicach na Dolnym Śląsku na skutek wstrząsu doszło do zawału. W czasie wypadku zginęło 2 górników. 3 poszkodowanych trafiło do szpitala na obserwację.

Poszukiwania 6 pozostałych górników wciąż trwają.

– Niestety szukamy już tylko sześciu górników. Odkopano drugą ofiarę wstrząsu – zakomunikowała nad ranem Jolanta Piątek, rzecznik prasowy KGHM Polska Miedź.

– Na chwilę obecną mamy kontakt wzrokowy z dwoma poszkodowanymi. Nie wiemy, w jakim są stanie – mówił na konferencji prasowej Paweł Markowski, dyrektor kopalni Rudna.

Na miejscu tragedii nieustannie pracuje 9 zastępów ratowniczych. Akcja prowadzona jest na głębokości 1100 metrów za pomocą ciężkiego sprzętu. Ratownicy muszą przebijać się przez zwały skał, które zasypały szyb w czasie wstrząsu.

– Większość ratowników znam osobiście. Mogę zapewnić, że zrobią więcej niż to jest możliwe, by dotrzeć do swoich kolegów używając rąk, łopat, kilofów i ładowarek – przekonywał Radosław Domagalski-Łabędzki, prezes KGHM Polska Miedź.

Po zawale planowana jest 4-dniowa żałoba. Część obchodów barbórkowych już została odwołana.

Dziś w kopalni mają pojawić się premier Beata Szydło, minister zdrowia Konstanty Radziwiłł, Henryk Kowalczyk – jako przedstawiciel ministerstwa skarbu, a także Elżbieta Witek – szefowa gabinetu politycznego.