CBOS ma zaskakujące dane



 

72 proc. ankietowanych opowiada się za finansowaniem mediów publicznych z budżetu państwa, 19 proc. za finansowaniem ich z abonamentu płaconego przez obywateli - wynika z raportu Centrum Badania Opinii Społecznej.

Jak podają autorzy, spadek poparcia dla abonamentu o 11 punktów procentowych w stosunku do poprzedniego badania, "jest reakcją przeciw proponowanemu rozwiązaniu mającemu poprawić jego ściągalność" czyli przekazywania danych swoich klientów przez dostawców telewizji kablowych i satelitarnych Poczcie Polskiej, która mogłaby na tej podstawie domagać się od wskazanych osób rejestracji odbiorników.

Przekonanie, że dostawcy płatnej telewizji kablowej i satelitarnej nie powinni mieć prawa udostępniania danych swoich klientów bez ich zgody innej firmie, jest niemal powszechne (90 proc.), przeciwnego zdania jest 6 proc.

- Większość ankietowanych (77 proc.), w tym niemal sześciu na dziesięciu (59 proc.) kategorycznie, sprzeciwia się wprowadzeniu takich przepisów. Rozwiązanie to popiera jedynie co szósty badany (17 proc.); 6 proc. ankietowanych nie ma w tej kwestii wyrobionego zdania - czytamy w opracowaniu.

Według CBOS takie rozwiązanie relatywnie częściej niż inni popierają wyborcy PiS, jednak nawet wśród nich ma ono więcej przeciwników niż zwolenników; w większym stopniu niż pozostali opowiadają się za nim - osoby o poglądach prawicowych i najmłodsi respondenci -. W zdecydowanej większości (85 proc.) przeciwni proponowanemu rozwiązaniu są ci, którzy opowiadają się za finansowaniem mediów publicznych z budżetu państwa.

67 proc. ankietowanych ma w gospodarstwie domowym płatną telewizję kablową lub satelitarną. W tej grupie opłacanie abonamentu RTV deklaruje 46 proc., natomiast 44 proc. twierdzi, że go nie płaci. Jak informują autorzy badania, osoby niekorzystające z usług płatnej telewizji minimalnie częściej niż pozostałe wyrażają poparcie dla takiego rozwiązania, jednak w większości również go nie popierają.

Jak informuje CBOS, jeśli przygotowywane rozwiązanie, mające poprawić ściągalność abonamentu, wejdzie w życie - w opinii ponad połowy badanych (56 proc.) płatne telewizje (...) stracą część klientów, natomiast ponad jedna czwarta (28 proc.) uważa, że nie wpłynie to na ich liczbę-. Poglądy na temat tego, czy zwiększyłoby to wpływy z abonamentu, są podzielone – opinie sceptyczne nieznacznie przeważają (45 proc. wobec 41 proc.).

Według autorów raportu, badani opowiadający się za abonamentem nie mają liczebnej przewagi w żadnej grupie ankietowanych, jednak -relatywnie więcej niż przeciętnie jest ich wśród najmłodszych ankietowanych, mieszkańców największych aglomeracji, osób uzyskujących najwyższe dochody per capita, a także respondentów identyfikujących się z prawicą-.

Autorzy informują, że obecnie głównym źródłem finansowania telewizji publicznej są reklamy, które ubiegłym roku pokryły 74 proc. kosztów działalności misyjnej Telewizji Polskiej, podczas gdy wpływy z abonamentu – 23 proc. W przypadku publicznego radia koszty misji w większości (około 75 proc.) pokrył abonament, a środki z reklam stanowiły mniej więcej 21 proc.

Taki sposób finansowania mediów publicznych aprobuje 67 proc. respondentów, a jedna czwarta (26 proc.) jest temu przeciwna. -Krytycznie do tego źródła finansowania częściej niż inni podchodzą najmłodsi ankietowani (33 proc.) oraz osoby z gospodarstw domowych o najwyższych dochodach per capita (36 proc.) - podaje CBOS.

Badanie "Aktualne problemy i wydarzenia" przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich w dniach 29 czerwca – 6 lipca 2017 roku na liczącej 977 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

 

Źródło: