Festyn gier podwórkowych w Łęczycy

 

Klasy, tratwa czy bagno – te gry pamięta każdy dorosły, ale dzisiejsza młodzież i dzieci – niekoniecznie. Tymczasem gry podwórkowe to doskonała okazja, aby aktywnie spędzić dzień razem z rodziną. Przekonali się o tym uczestnicy Festynu gier podwórkowych w Łęczycy. Oprócz popularnych gier najmłodsi mogli na nim zobaczyć wielkie bańki mydlane, nauczyć się chodzić na szczudłach oraz zagrać w cukierkową sztafetę czy żółwia.

infoplanet wydarzenia polska z podworka do kultury gry

– Ruch na świeżym powietrzu to recepta na walkę z wadami postawy, niską odpornością i jesienną nudą. Pomyśleliśmy, że to również dobry sposób na odciągnięcie dzieci sprzed ekranów telewizorów czy komputerów i pokazanie im, że na podwórku czeka na nich wiele możliwości zabawy. Po uśmiechach na twarzach małych uczestników wnioskuję, że nam się to udało i zaszczepiliśmy w nich pasję do gier chodnikowych – komentuje Małgorzata Rębowiecka z fundacji De Heus – organizatora akcji.

Uczestnicy festynu mogli wybierać spośród 11 gier, w tym klas, tratwy, twistera, wodopoju, żółwia, strzałów z pistoletów ma wodę, hopla tańca, wędkarza, tablicy matematycznej, cukierkowej sztafety czy przejścia przez bagno. Największe zainteresowanie wzbudziły olbrzymie kolorowanki, bierki i karty do gry. Na wszystkich, którzy zagrali w gry podwórkowe, czekały liczne konkursy z nagrodami oraz wata cukrowa i inne łakocie.

infoplanet wydarzenia polska z podworka do kultury klasy

– Dzięki festynowi mogliśmy wrócić do lat młodości i pokazać naszym pociechom gry podwórkowe z naszego dzieciństwa, kiedy to dobrą zabawę gwarantował kawałek chodnika, kreda i trochę wyobraźni. Gry podwórkowe, w które mieliśmy dziś okazję grać to rewelacyjna międzypokoleniowa rozrywka, która dostarczyła i nam, i dzieciom mnóstwa radości. Obok klas nikt nie mógł przejść obojętnie. Skakali wszyscy, bez względu na wiek – mówi Ania Olczak z De Heus.

Źródło: Informacja z serwisu infoWire.pl

kup artykuly platne