Polska gospodarka w kryzysie?

 



  • Jak wynika z danych GUS, wzrost PKB za III kwartał 2016 roku był niższy niż się spodziewano




  • Wzrost gospodarczy spadł w większości krajów Unii Europejskiej




  • Obserwowane spowolnienie polskiej gospodarki jest prawdopodobnie przejściowe



 

Jak wynika z opublikowanych wczoraj danych GUS, wzrost PKB za III kwartał 2016 roku był zdecydowanie niższy niż się spodziewano. Wyniósł on 2,1% więcej niż w III kwartale 2015 roku. Daje to progres najsłabszy od trzech lat.

– W III kw. 2016 r. PKB wyrównany sezonowo w cenach stałych zwiększył się realnie o 0,2 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem i był wyższy niż przed rokiem o 2,1 proc. – można przeczytać w komunikacie GUS.

Niepokojące informacje komentował w radiowej Jedynce wicepremier oraz minister finansów i rozwoju Mateusz Morawiecki.

– W III kwartale 2016 roku wzrost gospodarczy spadł w większości krajów Unii Europejskiej, a najmocniej w Czechach, na Słowacji, na Węgrzech, w Rumunii i w Niemczech. Kryzys, który trwa od 8–9 lat, jeszcze się nie zakończył. Przybiera on nowe formy, cały czas nie znaleźliśmy recepty na wyjście z tego kryzysu. Na pewno to, co my robimy, czyli szukamy nowych rynków zbytu dla naszego eksportu, czy nowych źródeł wzrostu, jak sektor motoryzacyjny, który tworzymy prawie, że od podstaw, pozwoli nam bardziej suchą nogą przejść przez kolejne etapy tego kryzysu – komentował wyniki.

Spowolnienie wzrostu komentowała również premier Beata Szydło.

– Obserwowane spowolnienie polskiej gospodarki jest prawdopodobnie sytuacją przejściową. Gorsze wskaźniki makroekonomiczne notowane są też w innych krajach. Oczywiście musimy podjąć wszystkie działania, żeby wzrost przyspieszył. Budżet jest jednak stabilny – zapewniała Szydło.