Czy wynik wyborów przesądził o ilości uchodźców?

O bojownikach Państwa Islamskiego, którzy do Europy dostają się wraz z falą uchodźców, Zbigniew Ziobro opowiadał na antenie TVP Info. Minister sprawiedliwości przekonywał jednocześnie, że Polska nie należy do krajów zagrożonych zamachami.

– Nie ma u nas enklaw zamieszkałych przez ludność pochodzenia arabskiego czy pakistańskiego – mówił Ziobro. – Nie ma ludzi, którzy obnoszą się z przywiązaniem do islamu w jego radykalnej formie.

Minister podkreślił, że państwa, które w Unii Europejskiej są krócej, mają racjonalne podejście do przyjmowania uchodźców. Na przykład węgierski premier Victor Orban otwarcie mówi o tym, jak ważne jest bezpieczeństwo narodu, ale także jego spójność kulturowa. Tymczasem, zdaniem Zbigniewa Ziobry, w Polsce mogło być inaczej, gdyby nadal rządziła Platforma Obywatelska.

– Poprzedni rząd działał w myśl zasady, że przyjmiemy każdą ilość uchodźców – powiedział minister sprawiedliwości. – Gdyby w Polsce był inny wynik wyborów, to teraz byłyby tworzone jakieś dzielnice islamskie. Oni już szukali miejsc w kraju, gdzie lokować tych uchodźców.