Sąd przesłucha go w sprawie serialu „Nasze matki, nasi ojcowie”

 

Dziś przed krakowskim sądem rozpoczęło się kolejne posiedzenie sądu w procesie cywilnym o przeciw twórcom trzyczęściowego niemieckiego serialu „Nasze matki, nasi ojcowie”. Telewizji ZDF i wytwórni UFA Fiction zarzuca się naruszenie dóbr osobistych żołnierzy Armii Krajowej.

Proces jest efektem pozwu 92-letniego żołnierza AK Zbigniewa Radłowskiego i Światowego Związku Żołnierzy AK, którzy uznali, iż uwzględnienie scen, w których AK współuczestniczy w zbrodniach przeciwko Żydom, a Niemcy przedstawieni są jako ofiary II wojny światowej, godzi w prawo do tożsamości narodowej, dumy narodowej i narodowej godności oraz wolności od mowy nienawiści. Tym samym żądają usunięcia z filmu symboli AK na biało-czerwonych opaskach aktorów i zadośćuczynienia w wysokości 25 tys. zł. Pełnomocnicy producenta nie zgadzają się z zarzutami, wnosząc o oddalenie pozwu i powołując się na wolność do twórczości artystycznej.

Na rozpoczętej rozprawie zaplanowano przesłuchanie producenta serialu w trybie wideokonferencji.

Źródło: